Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Przerzucenie kosztów windykacji na dłużnika

komentarze 3

I taki też mail: Chciałbym się dowiedzieć czy zajęliby się Państwo moją sprawą. W 2009r. pożyczyłem znajomemu kwotę ok 14000zl. Podpisaliśmy umowę pożyczki (w załączniku – na razie z uwagi na ochronę danych osobowych usunąłem dane moje i dłużnika gdyż nie jestem pewny czy mogę je od razu Państwu wysłać).

W tym miejscu od razu zaznaczę , że nie byłem jeszcze z umowa w sądzie, są Państwo pierwszą instytucja z którą się kontaktuję w tej sprawie.  Z uwagi na moją pracę oraz z uwagi iż przypuszczałem, że od razu ciężko byłoby mi odzyskać te pieniądze zwlekałem z egzekucją długu. Od tego momentu jak to bywa nie mam ze znajomym żadnego kontaktu. Ostatnio byłem w jego dawnej pracy i dowiedziałem się, że z urzędu pracy dostał skierowanie i aktualnie pracuje gdzieś w restauracji w … jako kucharz. Prawdopodobnie dorabia też gdzieś „na czarno” – chyba m.in. w swojej starej pracy. Jeśli się nie mylę to także ma wypłacaną jakąś niewielką rentę z ZUSu. Przypuszczam że w sumie może to być najwyżej ok 2000-3000zl miesięcznie. Uważam, że w jego przypadku wystarczy aby poczuł, że ktoś się za jego sprawę wziął i zacznie spłacać długi. Jako że z tą osobą nie chcę mieć już więcej do czynienia, byłoby mi na rękę, gdyby Państwo zdecydowali się zająć moją sprawą, aby całość zadłużenia spłacał za Państwa pośrednictwem. Domyślam się ,że może być problem by udało się całość zadłużenia wyegzekwować w ciągu 3-ech miesięcy (jak piszą Państwo na stronie internetowej o standardowym okresie umowy) natomiast w niewiele dłuższym czasie powinno się to udać.

Jeśli chodzi o umowę to spisana była na podstawie wzoru który znalazłem w internecie z kilkoma dopisanymi paragrafami. Jako że nie jestem prawnikiem chciałem się  od razu zapytać o jedną sprawę.

§ 7 brzmi: „Pożyczkobiorca zobowiązuje się do pokrycia wszelkich kosztów poniesionych przez Pożyczkodawcę takich jak ewentualne koszty postępowania sądowego, egzekucji komorniczej itp. wynikłych w wypadku nieterminowej spłaty pożyczki.” Dodałem ten paragraf w celu uchronienia się przed sytuacja jaka ma miejsce, czyli by kwota którą mu pożyczyłem zwrócona była w całości bez odjęcia Państwa prowizji. Niestety nie jestem zorientowany jak sprawa wygląda z punktu widzenia kodeksu cywilnego. Stąd moje pytanie. W wypadku gdyby Państwo zajęli się moją sprawą czy mogą Państwo  prowizją obciążyć dłużnika czy jednak nie ma takiej możliwości. Proszę też od razu o wiadomość ile owa prowizja w tym konkretnym przypadku wynosiłaby.

Jeszcze wyjaśnię Państwu zapis w § 9. Mianowicie ta umowa jest 2gą z kolei jaką podpisałem z dłużnikiem i kwota na tej umowie jest już powiększona o kwotę poprzedniej umowy.

Proszę uprzejmie o wiadomość czy byliby Państwo w stanie zając się moją sprawą. W przypadku gdyby potrzebowali Państwo dalszych informacji także proszę o kontakt. Natomiast gdyby nie byli Państwo w stanie mi pomóc byłbym wdzięczny gdyby mogli Państwo wskazać jakąś inną firmę, która mogłaby zająć się ta sprawą.

Przeczytaj też: Niby że od kwietnia zeszłego roku można przerzucić koszty windykacji na dłużnika? oraz Żądanie od dłużnika zwrotu kosztów windykacji, np. prowizji zapłaconej firmie windykacyjnej

A ja myślę że jego oficjalne wynagrodzenie i renta mogą być zbyt niskie aby komornik odzyskał z tego dług nawet w dwa lata. W urzędzie pracy raczej nie ma kasiastych ofert pracy w Hotelu Mariott albo „U Wierzynka” 🙂

Uważam też że zapis jaki macie w umowie nie jest wystarczający aby przerzucić na dłużnika koszty windykacji firmy windykacyjnej. Musiałoby to być jasno sprecyzowane że chodzi o koszty prowizji dla firmy windykacyjnej a więc nie sądowe i egzekucyjne bo z osobnym zapisem czy bez – prawnie wierzyciel i tak może żądać od dłużnika zwrotu tychże, egzekwować je za pośrednictwem komornika. Trzeba by moim zdaniem mieć zapisane w umowie iż pożyczkobiorca zostanie obciążony kosztami windykacji firmy windykacyjnej (które poniesie wierzyciel) i z pewnością trzeba by wpisać, do jakiej wysokości maksymalnej.

I jeszcze co do tych obaw przed podaniem od razu danych dłużnika. Zauważ Pan, że i tak będziesz musiał je podać jeśli dogadamy się co do windykacji i wtedy może się zdarzyć że Pan prześlesz te dane a ja jednak wycofam się i nie podpiszę z Panem umowy. A oprócz tego i tak nie zgodzę się zanim nie sprawdzę sobie tego dłużnika, więc trzeba by je podać jednak, te dane.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

27/06/2011

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Przerzucenie kosztów windykacji na dłużnika'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Przerzucenie kosztów windykacji na dłużnika'.

  1. Koszty windykacji są po stronie wierzyciela. Co innego koszty sądowe i komornik.

    Dłużnik musi się zgodzić na to aby obciążyć go takimi kosztami.

    DG

    27 Cze 11 23:18

  2. ale w momencie, gdy w umowie precyzyjnie jest zapisane, że Dłużnik pokrywa koszty prowizji Firmy Windykacyjnej i on takową podpisał, to chyba wszystko jest ok i można na niego takowe koszty przerzucić? jest to dla mnie o tyle ważna informacja, że w Firmie, w której pracuję przymierzamy się do takiego zapisu w umowie na usługi, które świadczymy 🙂

    daru79

    1 Lip 11 15:38

  3. Myślę że skoro banki dorzucają w umowie z kredytobiorcą (zryczałtowane) koszty windykacji (nie licząc komorniczych) o ile oczywiście do takiej dojdzie, to i każdy inny wierzyciel ma prawo.

    admin

    1 Lip 11 15:59

Skomentuj