Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

I co jeszcze?

komentarze 4

Tym razem taki mail:

Reprezentujemy Wierzyciela, na rzecz którego Sąd zasądził należności w kwocie ok 200 tys zł. Kolejnych naście potencjalnych zleceń jest na etapie sądowym. Dotychczasowe egzekucje Komornicze wypadają bezskutecznie bądź z uwagi na egzekucję z nieruchomości rokują długoterminowym postępowaniem. Sprawy prowadzone są przeciwko dłużnikom na terenie woj mazowieckiego tj. Żabia Wola, Teresin, Sochaczew, Zielonka, Żyrardów. Posiadamy pełną dokumentację w sprawach oraz wiedzę, co do którego składnika majątku dłużnika możliwa jest dalsza egzekucja. Bezskuteczność egzekucji komorniczych nierzadko wynika z opieszałości egzekutora.

Poszukujemy osoby, która podejmie się wyegzekwowania należności jako windykator terenowy. Z góry podkreślam, iż mowa jest o wierzytelnościach trudnych stąd przyszły windykator powinien poruszać się w przepisach o procedurze egzekucyjnej przynajmniej na poziomie dobrym. Poszukujemy współpracownika, który podejmie się egzekwowania należności wprost oraz ustalenia majątku dłużnika podlegającego dalszej egzekucji, w zamian za wynagrodzenie prowizyjne od każdorazowej uzyskanej bądź w dalszej egzekucji komorniczej bądź „do rąk własnych” kwoty. Zależy nam, by osoba reprezentująca naszego Wierzyciela w terenie, była jedyną osobą odpowiedzialną za podjęte czynności. Ewentualne podwykonawstwo w przedmiocie egzekucji należności dopuszczalne jest w przypadku jedynie, gdy cała odpowiedzialność za przebieg procesu skupi się na konkretnym współpracowniku. Poszukujemy stałej współpracy, osoby, która będzie w ciągłym kontakcie z Kancelarią, sporządzi raporty z przeprowadzonych czynności oraz będzie w pełni zaangażowana w proces windykacji należności dla naszego Wierzyciela.

W razie Państwa zainteresowania w przedmiocie podjęcia współpracy jw., proszę o przesłanie Państwa warunków podjęcia zleceń oraz wzoru przyszłej umowy.

Z całym szacunkiem, ale takiego pie…olenia dawno nie czytałem. Zmieńcie sobie co najwyżej komornika, czyli jak Pan pisze „egzekutora”. Dalibóg nie wiem, co mam o tym myśleć. Windykator uprawnień komorniczych nie posiada, tak na wszelki wypadek informuję. A jak komornik jest opieszały, to pisze się skargę do prezesa sądu rejonowego, tylko lepiej obiektywnie przemyśleć czy są ku temu podstawy. Windykator nie może przymuszać komornika np. do szybszego egzekwowania z nieruchomości (często to obiektywne trudności czynią postępowanie egzekucyjne długotrwałym). Aż dziw, że Pan zdaje się o tym nie wiedzieć. Zastanawiam się też, co Pan ewentualnie sugeruje między wierszami.

25/06/2011

kategoria: windykacja

Komentarze do 'I co jeszcze?'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'I co jeszcze?'.

  1. Pewnie dłużnik jest „mądry” i nie ma jak ściągnąć.

    Może kogoś narwanego znajdą co się podejmie i powie dłużnikowi za dużo i dłużnik poleci z zawiadomieniem na policję.

    Załóżmy, że by powiedział za dużo. Czy tamta kancelaria może wtedy się domagać odszkodowania od windykatora za to, że „groził” dłużnikowi i jest prowadzona sprawa karna i wierzyciel nic nie odzyska właśnie przez działania windykatora które były niezgodne z prawem?

    A jeżeli jest taka możliwość może im o to chodzi, że jak nie da się od dłużnika to od takiego „jelenia”?

    DG

    25 Cze 11 21:39

  2. Nie ma możliwości anulowania długu dlatego że wierzyciel lub ktoś w jego imieniu groził dłużnikowi. Moim zdaniem wierzyciel nie ponosi odpowiedzialności za szkodliwe działania windykatora jeżeli ten ma zarejestrowaną firmę w tym zakresie lub jest jej pracownikiem. Co innego, gdyby wynajął do egzekwowania długu kogoś, kto zawodowo nie zajmuje się windykacją. Czyli, ewentualne odszkodowanie za bezprawne i szkodliwe wobec dłużnika działania płaciłby sam windykator – właściciel firmy albo pracownik. Nie mam jednak co do tego pewności, bo windykator to nie jest profesjonalista w takim rozumieniu jak profesjonalistą jest radca prawny albo adwokat. Aby zarejestrować firmę windykacyjną, nie potrzeba mieć żadnych uprawnień, żadnych kursów ukończonych. I tak sobie spekuluję, że cholera wie, może gdyby windykator nabroił to może wierzyciel też mógłby mieć kłopoty. Może Piaj albo Katarzyna albo Kalina to przeczytają i się wypowiedzą jako prawnicy. Może lepiej (bezpieczniej) z tego powodu nie zlecać windykacji firmie windykacyjnej, tylko prawnikowi, nie wiem.

    admin

    25 Cze 11 22:05

  3. W sumie jakby wyszło, że prokurator nie umorzy i windykator by usłyszał zarzuty to dłużnik i jego obrońca by wnioskowali o wstrzymanie wszystkich działań egzekucyjnych jakie prowadził ten windykator na wniosek wierzyciela do czasu skazania bądź nie.

    Dłużnik by taką ofiarę z siebie robił, że Sądy by mu mógł dać wiarę i by wyszło, że windykator działał na zlecenie wierzyciela. By pewnie zawiasy dostali 😀 A dłużnik jako odszkodowanie np. 100.000zł od wierzyciela i 100.000zł od windykatora. By się zrobiło kompensatę i dłużnik wychodzi na czysto. Dużo teoretyzowania ale kiedyś takie coś może się zdarzyć 😉

    DG

    26 Cze 11 01:18

  4. No to w jaki sposób ja mam wyegzekwować dług?.Spotykam dłużnika w drzwiach super marketu…on popycha wózek wyładowany towarami spożywczymi ja z siateczka w której jest bułka i topiony serek.Ja idę na przystanek tramwajowy a on pakuje manele do terenowego NISSANA. Jest na tyle grzeczny ze pyta się zdawkowo o moje zdrowie?. O zwrocie 10 tys które mi jest winien ani słowem.Mam umowę,mam wyrok sadowy,miałem komornika i?…….Myślę ze jedynym sposobem jest takie nadłamanie nogi i niepozwolenie się jej zrosnąć.Prawo w Polsce to fikcja .A przynajmniej nie obejmuje wszystkich.

    Włodek Lubin

    30 Sty 12 09:26

Skomentuj