Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Brak umowy, dwa rachunki, w tym jeden uznany

1 komentarz

I znowu mail, a jakże:

Nazywam się … mieszkam w Białogardzie. Prowadzę małą firmę ogólnobudowlaną. Rok temu byłem podwykonawcą jednej z firm z Polic (niestety nie mam na to umowy) . Współpraca układała się dobrze, firma była wypłacalna, aż do momentu końcowych robót.  Firma nie wypłaciła mi należności na łączna kwotę tj. 9. 495 zł.  Wystawiłem dwa rachunki. Pierwszy z 10.08.2010 na kwotę 6.285 zł. Rachunek ten został podpisany i odebrany przez właściciela firmy. Z tego rachunku wypłacił mi 3.285 zł a 3.000 nie zostało uregulowane do dziś. Drugi rachunek wystawiłem 08.09.2010 na kwotę 6.495 zł (podpisał i odebrał rachunek brygadzista firmy z którym załatwiałem większość spraw.) Rachunek opiewa na kwotę 6. 495 zł., który nie został zapłacony do dziś. 23.12.2010 roku wysłałem do firmy wezwanie do zapłaty za potwierdzeniem odbioru. Wezwanie zostało odebrane. setki razy rozmawiałem z właścicielem firmy, który mnie zapewniał, że zapłaci mi wszystko, że ma promesę otrzymania kredytu firmowego w banku w Policach – no i na obietnicach się skończyło. W lutym poszedłem do kancelarii radcy prawnego, który to w moim imieniu wysłał przedsądowe wezwanie do zapłaty. Niestety do dnia dzisiejszego należność nie została uregulowana. Wczoraj chciałem sprawdzić czy firma ta dalej prowadzi działalność w internecie odszukałem strony i pod wskazany numer zadzwoniłem pytają czy to firma …. Mężczyzna odpowiedział, że tak i się rozłączyłem. Tak więc firma najprawdopodobniej dalej prowadzi działalność.

Ja bym to prawie wszystko wszystko wrzucił w pozwie do sądu. Pierwszy, częściowo spłacony rachunek jest uznany po pierwsze podpisem właściciela firmy a po drugie częściową spłatą. Problem może być z drugim rachunkiem, ale w tym przypadku ograniczyłbym powództwo do kwoty niespełna pięć tysięcy złotych czyli na przykład do kwoty 4.999,99 zł. albo żeby nie denerwować nikogo to do kwoty np. 4.800 zł. Chodzi o to że minimalna (zwykle zasądzana) stawka zastępstwa procesowego (radcy albo adwokata) wynosi 600 zł. jeżeli wartość przedmiotu sporu wynosić będzie właśnie 4.800 zł. a jeżeli będzie to już ten cały sporny rachunek, to stawka zastępstwa procesowego wynosi już 1.200 zł.

Bardziej chodzi mi o to, abyś jak najmniej zapłacił jeżeli przegrasz proces w którym pozwany zleci zastępstwo procesowe. Moim zdaniem jest też szansa na to, że będzie miał problem ze znalezieniem pełnomocnika za stawkę 600 zł. 🙂 Na przykład jakbym ja był radcą prawnym albo adwokatem i ktoś chciałby mi zlecić napisanie sprzeciwu i reprezentowanie w sądzie za 600 zł., to powiedziałbym że nie mam czasu (wymyśliłbym jakąś wymówkę). Nieraz trzeba się naj…bać przy takiej sprawie jak wół, za marne sześć stówek minus podatek. Co ciekawe, może się trafić podobna sprawa (takie same argumenty, wnioski dowodowe, tyle samo pisania i gadania na sprawie) ale z wartością przedmiotu sporu już np. 52.000 zł. i wtedy minimalna stawka zastępstwa procesowego wynosi wiesz ile? Sześć razy więcej czyli 3.600 zł. Rozumiesz?

Jak ch…j nie znajdzie pełnomocnika to łatwiej wygrasz.

18/06/2011

1 komentarz do 'Brak umowy, dwa rachunki, w tym jeden uznany'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Brak umowy, dwa rachunki, w tym jeden uznany'.

  1. Jednakże im większa firma-pozwany, tym większe prawdopodobieństwo, że albo mają prawnika na etacie, albo mają jakiś „abonament” prawniczy i wówczas prawnik i tak się tym zajmie, bez względu na to, czy będzie to 500zł, czy więcej.

    Lech

    18 Cze 11 14:21

Skomentuj