Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Nie kupiłbym tego

komentarze 3

Chcieliby, jak twierdzą, dług sprzedać:

Mam dluznika, jest nim firma budowlana z … budujaca nam obiekt rekreacyjny. Dokumenty na podstawie ktorych dlug mozna wyegzekwowac to porozumienie podpisane przez nas jako inwestora i przez te firme budowlana przy udziale kierownika budowy, ktory potwierdzal niezgodnosc miedzy zaplacona kwota wg harmonogramu robot a stanem faktycznym (roznica to 100 000 zl nadplaty) oraz wezwanie do zaplaty z kancelarii prawnej powolujace sie na odpowiednie dokumenty. Dochodzi do tego jeszcze zawarta w porozumieniu kwota kary umownej 5000zl za dzien zwloki naliczana od 30.05.2009 do dzis w przypadku nieukonczenia budowy, a wiec idaca juz w miliony zl.

Prosze o Wasza opinie na temat wykupienia tego dlugu.

Niestety, ale wezwanie do zapłaty określonej kwoty wysłane z kancelarii prawnej nie należy do dokumentów potwierdzających istnienie długu, podobnie zresztą jak wezwanie do zapłaty wysłane przez samego wierzyciela. A takie powiedzmy że przyznanie się do długu firmy podpisane ręką jej kierownika budowy (który może nie być upoważniony do zawierania umów, składania oświadczeń woli ze strony tego domniemanego dłużnika) też niekoniecznie. A nawet zakładając że dług jest bezsporny wraz z tymi karami umownymi, to nasuwa się wątpliwość czy dłużnik ma aż taki majątek, który wystarczy na wyegzekwowanie długu.

Innymi słowy, bujaj się Pan z ofertą sprzedaży takiej wierzytelności. Już prędzej do windykacji bym to mógł przyjąć po dokładnym zapoznaniu się ze stanem faktycznym.

17/06/2011

Komentarze do 'Nie kupiłbym tego'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Nie kupiłbym tego'.

  1. Trochę ze swojej działki: ludzie tam się natrudzili, aby „podpisać porozumienie”, tymczasem sprawę można rozwiązać bez prawników przy pomocy weksla. Albo dłużnik uznaje dług i wystawia weksel z odpowiednim terminem płatności, skoro chce się porozumieć i chce zapłacić, albo nie uznaje, i od razu wiemy na czym stoimy. A tak, mamy porozumienie, z którego pewnie nic nie wynika, a w razie sporu i tak wikłamy się w trudną dowodowo sprawę.

    Lech

    17 Cze 11 08:42

  2. A nie jest najlepiej podpisać porozumienie i do tego weksel jako formalne potwierdzenie długu?

    Rex

    17 Cze 11 09:46

  3. Można, ale zgodnie z zasadą brzytwy Ockhama, po cóż mnożyć byty ponad potrzebę?

    Lech

    17 Cze 11 09:58

Skomentuj