Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

A po co Ci wywiad gospodarczy, niech komornik sprawdzi

komentarzy 13

I znowu mail do skomentowania: chciałbym Wam zlecić poszukiwanie majątku dłużnika prywatnego – pożyczki. Mam nakaz zapłaty wydany w postępowaniu upominawczym Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia …2010 sygn. akt I Nc …/10 zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia ….2010 o egzekucję nalezności pieniężnej na kwotę 182 376 zł. Wskazałem  komornikowi działki, które będą niebawem zlicytowane, ale ich wartość nie przekracza 3/4 kwoty głównej. Wiem, że dłużnik posiada jeszcze działki, był/jest właścicielem ciagnika rolniczego, mieszka w domu, który jest najpewniej współwłasnością z żoną. Komornik zajął też rachunek bankowy, z którego udało się wyegzekwować kilka tysięcy złotych. Prawdopodobnie rozwodzi się z żoną (chodzi o ukrycie majątku), ponoć pozbył się ciągnika.

Dłużnik jest/był rolnikiem, nigdzie legalnie nie pracuje, pracuje na budowach w okolicach Grójca, ponoć przez ostatnie 2 miesiące pracował na budowach w Niemczech. Czy jest jakaś możliwość namierzenia jego pozostałych nieruchomości oraz reszty jego majątku?

Nie tak. Jak wiesz, że dłużnik ma działki, to złóż wniosek egzekucyjny do komornika który ma dostęp do tzw. centralnej księgi wieczystej, już bardzo wielu komorników ma, trzeba zadzwonić i zapytać. Wpisze w systemie dane dłużnika i jeśli ten ma gdzieś w Polsce nieruchomość – działkę, to komornik uzyska stosowną informację. Nie ma sensu w takim wypadku zlecać wywiadu gospodarczego. Z tym wywiadem gospodarczym to bywa tak, że wywiadownia może Ci głupot w raporcie powypisywać, że niby sprawdzali i nic nie ma, a w rzeczywistości nic nie sprawdzali. Oczywiście są i rzetelne wywiadownie. Przeczytaj też: „jak sprawdzić wywiadownię gospodarczą”

Do tej pory zapewne komornik pytał o nieruchomości  w urzędzie gminy, miasta lub starostwie powiatowym, czy w ogóle nie pytał tylko Ty mu wskazałeś te działki? Jak nie pytał to niech wyśle zapytanie, bo może zostaną ujawnione  w okolicy te ponoć inne o których Pan słyszałeś, że dłużnik jest właścicielem. Tak przy okazji, dla wszystkich – jak chodzi np. o mieszkanie które dłużnik może mieć gdzieś tam w Polsce, to niekoniecznie informacja o tym będzie w centralnej księdze wieczystej z tego prostego powodu że taka nieruchomość (załóżmy że własnościowe prawo do lokalu spółdzielczego) może nie mieć założonej księgi wieczystej. Dlatego też jak ja chcę wiedzieć czy dłużnik z miasta ma nieruchomość, to dodatkowo wnioskuję do komornika (i wpłacam zaliczki na zapytania) o sprawdzenie we wszystkich spółdzielniach mieszkaniowych w mieście. Reasumując, w centralnej księdze wieczystej figuruje każda nieruchomość mająca księgę wieczystą. Może natomiast okazać się, że dłużnik z Gdańska ma mieszkanie spółdzielcze bez księgi wieczystej w spółdzielni mieszkaniowej we Wrocławiu, na przykład. I uzyskanie informacji o tym graniczy z cudem. Nie liczyłbym na to że jakiś detektyw ot tak dowie się o tym, jeżeli dłużnik nie trąbi o tym na prawo i lewo sąsiadom i w osiedlowym barze przy piwie.

16/06/2011

kategoria: komornik

Komentarze do 'A po co Ci wywiad gospodarczy, niech komornik sprawdzi'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'A po co Ci wywiad gospodarczy, niech komornik sprawdzi'.

  1. Kredyt pewnie kiedyś będzie spłacony. Wpisać się do hipoteki zawsze warto.

    Lech

    16 Cze 11 07:48

  2. Znam przypadek człowieka, który nic nie ma oprócz jednej nieruchomości. No i komornik ją znalazł… Problem w tym, że na nieruchomości jest gigantyczny kredyt i bank oczywiście jest wpisany na pierwszym miejscu. No i pozamiatane…

    Rex

    16 Cze 11 06:32

  3. Niestety, bardzo często jest tak, że nieruchomość dłużnika jest obciążona hipoteką. Wtedy jedynie zwrot kosztów egzekucyjnych ma pierwszeństwo i mimo wszystko warto spróbować dążyć do licytacji.. Nieraz dłużnik przestraszy się, bo jednak przyzwyczaił się do tego domu lub mieszkanka, i zacznie spłacać.

    admin

    16 Cze 11 08:31

  4. Niestety jest jeszcze zależność pomiędzy wielkością długu a wartością nieruchomości do licytacji. Jak różnica jest spora, idąca w wielokrotności, np.: 30x, 40x, to nikłe są szanse na taką licytację – tak się przynajmniej dowiedziałem.

    Rex

    16 Cze 11 09:14

  5. To znaczy, gdy wartość nieruchomości wynosi np. 300 tys. zł. a dług np. 150 zł. (sto pięćdziesiąt złotych), to może być przeszkoda do licytacji?

    admin

    16 Cze 11 09:20

  6. 150zł vs. 300 tysięcy zł: Trzeba pamiętać o 799 kpc „Spośród kilku sposobów egzekucji wierzyciel powinien zastosować najmniej uciążliwy dla dłużnika.”

    Lech

    16 Cze 11 09:44

  7. Nie, dług w wysokości ca 200.000, nieruchomość o wartości ca 7.000.000.

    Rex

    16 Cze 11 13:43

  8. Nie ma takiej zaleznosci. Komornik ma obowiazek zajac nieruchomosc bez wzgledu na wysokosc zadluzenia (tym bardziej, jesli pozostale sposoby egzekucji okazaly sie bezskuteczne).

    PogromcaWspolnot@gmail.com

    16 Cze 11 22:33

  9. Co prawda zajęcie a licytacja to dwie różne czynności ale oczywiście jeśli inne sposoby egzekucji nie przynoszą skutku, to można licytować nieruchomość nawet przy najniższej kwocie długu

    admin

    16 Cze 11 23:58

  10. Zajęcie nieruchomości to jedno, a licytacja to drugie. Czy wg Was przy takiej różnicy można doprowadzić do licytacji?

    Rex

    17 Cze 11 09:42

  11. Mam dłużnika na ok. 400 zł. – koszty procesu i egzekucyjne zaliczki. Należność główną odzyskałem, tj. dłużnik wpłacił na konto klienta a ten rozliczył się ze mną. Wniosek egzekucyjny do komornika opiewa tylko na te koszty procesu, komornik nie jest w stanie ściągnąć długu, ale zajął na mój wniosek nieruchomość dłużnika. Dłużnik raczej złośliwie nie spłaca tych kosztów procesu. Jak się wku..wię a niedługo to nastąpi, to zawnioskuję do komornika o opis i oszacowanie tej nieruchomości. Niech komornik ją licytuje, będzie to może precedens w skali kraju – licytacja domu w celu wyegzekwowania długu w kwocie 400 zł. (czterysta złotych)

    admin

    16 Cze 11 14:49

  12. No nieźle. Jak tak zrobisz to o tym napisz. Ciekaw jestem efektów.

    Rex

    16 Cze 11 15:11

  13. Myślę że nawet gdy dług wynosi jedną złotówkę to można zlicytować nieruchomość.

    Skoro to taki pikuś że nie warto dłużnikowi takich kłopotów robić, to może niech on po prostu zapłaci tę złotówkę.

    admin

    17 Cze 11 10:29

Skomentuj