Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„dlaczego komornik nie może ściągnąć długu z komisu samochodowego”

komentarzy 5

Ktoś zapytał w wyszukiwarce – „dlaczego komornik nie może ściągnąć długu z komisu samochodowego”. Dlatego, że samochody nie są własnością komisu – jego właściciela czyli dłużnika, tylko klientów. Dlatego że jak dłużnik sprzeda samochód to pieniędzy nie wkłada do kasy w komisie tylko czym prędzej gdzieś chowa. Dlatego że nie posiada nieruchomości na siebie a jeśli nawet to na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej z żoną i komornik nie może zlicytować takiej nieruchomości. Dlatego że dłużnik jeździ samochodem żony albo samochodami klientów, sam nie ma samochodu, tudzież samochód w leasingu więc komornik też nie może zlicytować takiego samochodu.

Dlatego że ruchomości w domu są nie na niego tylko na żonę albo owszem, na niego, ale nie są nowe więc nie przedstawiają sobą wartości handlowej a tylko użytkową i komornikowi nie będzie się chciało wyznaczać licytacji. Dlatego że na kontach bankowych dłużnik nie ma środków, preferuje transakcje gotówkowe. Dlatego, że nie posiada wierzytelności z tytułu nadpłaty podatku w Urzędzie Skarbowym.

I dlatego, że ludzie  z branży samochodowej są powiedzmy że generalnie mało strachliwi (czasem to byli policjanci albo złodzieje samochodów) i nie boją się powagi urzędu komornika albo zawiadomienia do prokuratury o wyłudzeniu.

30/05/2011

Komentarze do '„dlaczego komornik nie może ściągnąć długu z komisu samochodowego”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„dlaczego komornik nie może ściągnąć długu z komisu samochodowego”'.

  1. No dobrze, ale te samochody „na placu” można mu zająć i liczyć na spóźnienie się tak jak bank z samochodem w leasingu?

    Lech

    30 maja 11 08:24

  2. Można i praktycznie szanse są większe że właściciele – osoby fizyczne spóźnią się, niż gdyby to bank był właścicielem. Wiele zależy od nastawienia komornika – ja jednemu powiedziałem żeby nie zwalniał, jeszcze kilka dni i będziemy mogli licytować. I podejrzewam że ten komornik poleciał do właściciela i mu o tym powiedział, bo za dwa dni przyszło wezwanie od tegoż właściciela do zwolnienia tego auta spod egzekucji.

    admin

    30 maja 11 08:42

  3. Psychologia i nic więcej.

    Znałem takiego delikwenta co wszytko nagrywał i tylko czekał aż ktoś za dużo powie i jazda na posterunek.

    Długu nie spłacił bo wieżyciel się wystraszył.

    DG

    1 Cze 11 13:58

  4. Trzeba się pilnować z tym co się mówi, po prostu. Jeżeli już ktoś chce grozić dłużnikowi bezprawnie to lepiej to zrobić dwuznacznie, często nawet efekt jest lepszy przy zawoalowanych groźbach.

    Weźmy np. zdanie „Dalej nie mam przelewu od Pana, zdecydowałem proszę Pana, że załatwimy sprawę inaczej”. Za „inaczej” może się kryć zarówno pobicie jak i przecież też podanie do sądu.

    admin

    1 Cze 11 14:08

  5. Taki mail:

    „Posiadam wyrok Sądu z 2001 r. z klauzulą wykonalności o zapłatę. Była to sprawa z powództwa cywilnego. Zarówno wierzyciel jak i dłużnik ( mimo, że sprawa dotyczyła zakupu samochodu w komisie prowadzonym przez dłużnika) są osobami fizycznymi. Kwota do wyegzekwowaania to ok 36 000 zł z odsetkami. Dwukrotnie była prowadzona egzekucja przez komornika, który w trakcie swojego postepowania ściągnął bardzo niewielką kwotę zadłużenia. Dłuzniczka zamieszkuje na terenie Bydgoszczy. W związku powyższym mam pytanie czy Wasza firma zajmuje się takimi sprawami a jeśli tak to jak wygląda procedura i jakie są koszty przeprowadzanej przez Państwa egzekucji.”

    No, osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarcza to bardzo powszechny przypadek. Wolę takich dłużników niż spółki z o.o. albo akcyjne.

    admin

    14 Lut 13 18:42

Skomentuj