Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„czy niepodpisana faktura jest dowodem w sądzie”

komentarze 2

Ktoś wpisał w wyszukiwarce internetowej – „czy niepodpisana faktura jest dowodem w sądzie”. Moim zdaniem sama niepodpisana ze strony dłużnika faktura nie jest żadnym dowodem.

Fakturę może wystawić w handlu każdy i każdemu. Jednak gdy to mówię klientom którzy chcą zlecić windykację, to czasem niespecjalnie to do nich dociera, że to żaden dowód. Czasem któryś powie „Proszę Pana, ale przecież ja odprowadziłem od niej podatki!” No i co z tego, czego to dowodzi? Ja Panu też zaraz wystawię fakturę np. na 5 tys. zł. za wyimaginowane doradztwo biznesowe (jak tak sobie teraz gadamy) i też wrzucę ją w przychody. No i co?

Skądinąd sądy, z tego co mi wiadomo, wydają nakazy zapłaty na podstawie niepodpisanych, w całości niezapłaconych faktur. Jednak od nakazu zapłaty pozwany oczywiście może wnieść sprzeciw. Co innego, gdy niepodpisana faktura jest częściowo spłacona na przykład na konto firmowe – w tytule przelewu dłużnik wpisał nr tej faktury. Podobnie gdy jest pokwitowanie wpłaty gotówkowej z adnotacją, za jaką fakturę i z podpisem dłużnika. Mamy wówczas do czynienia z tzw. niewłaściwym uznaniem długu.

Aha, jak bumerang wraca przy tej okazji kwestia ujęcia w kosztach faktury przez dłużnika. Po pierwsze, nie wiemy czy wpisał ją w koszty więc ja jako windykator nie będę ze swoich funduszy wykładał na sprawę sądową a po drugie, to nie jest niezbity dowód dla sądu, że pozwany ujął fakturę w kosztach.

20/05/2011

kategoria: faktura

Komentarze do '„czy niepodpisana faktura jest dowodem w sądzie”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„czy niepodpisana faktura jest dowodem w sądzie”'.

  1. A dlaczego ujęcie faktury w koszty nie miałoby być dowodem istnienia zobowiązania? Moim zdaniem potwierdza to, iż dłużnik poczuwa się do zapłaty określonej kwoty – tylko wtedy kwota ta jako istniejące zobowiązanie stanowi koszt uzyskania przychodu.

    Pjaj

    20 maja 11 11:47

  2. Piszę na podstawie uzasadnienia sądu rejonowego w jednej ze spraw. Kiedyś mój pełnomocnik zawnioskował o przeprowadzenie dowodu z ksiąg, sąd zobowiązał pozwanego aby dostarczył odpowiedni materiał (księgę). Pozwany nie wykonał tego obowiązku a sąd nie egzekwował tego obowiązku i oddalił powództwo… W uzasadnieniu sąd dał do zrozumienia że dowód z ksiąg nie jest niezbitym dowodem. Dziwne to dla mnie i niekonsekwentne, ale tak było.

    Praktycznie rzecz biorąc, myślę że istotnie może się zdarzyć iż pozwany albo jego pracownik omyłkowo zaksięguje fakturę którą kwestionuje, wśród wielu innych faktur.

    admin

    20 maja 11 12:04

Skomentuj