Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zdziwiona żona dłużnika i jego oburzenie

1 komentarz

Taki mail:

Zaczynam zastanawiać się nad zleceniem windykacji. Sprzedałem firmie handlowej towar na kwotę 12999zł brutto, wystawiłem fakturę vat. w dniu 01 marca 2011 z terminem płatności 14 dni ale miał mi zrobić przelew już następnego dnia. Po 14 dniach zadzwoniłem przypominając się – powiedział że zrobi. Następnie wykonałem kilka telefonów przed świętami. Poprosił o cierpliwość i obiecał że po świętach. Po świętach znowu to samo. W ubiegłym tygodniu kategorycznie zażądałem przelewu mówiąc, że jeżeli woli zapłacić gotówką to po nią pojadę – i znowu miał przelać. W tym tygodniu dzwonię każdego dnia i gość zaczął się irytować a dzisiaj już nie odbierał (wykonałem 4 telefony). Pojechałem do niego do domu i rozmawiała ze mną jego żona. Wyraziła zdziwienie zaistniałą sytuacją i powiedziała, że przekaże mężowi. Jak wracałem do domu to sam do mnie zadzwonił z wielką awanturą jak mogłem do niego pojechać, rozmawiać z żoną i robić mu wstyd. Poprosiłem o dokonanie przelewu zaznaczając że jeżeli nie to udam się na policję. Zdenerwowało go to jeszcze bardziej i powiedział że mogę sobie iść i że teraz to się będę prosił o pieniądze 10 razy dziennie.

Nigdzie tego jeszcze nie zgłaszałem i stan faktyczny jest taki jak powyżej. Proszę o informację czy możecie zająć się taką sprawą, w jakim terminie powinienem dać zlecenie, jakie są koszty?

To zdziwienie żony jak i oburzenie dłużnika mogły być udawane. Sprawdziłeś Pan tego typa zanim żeś mu wygodził towar na krechę? Choćby prosty raport wywiadowczy o nim ściągnąłeś? Takie jego „oburzanie się” nie wróży nic dobrego tzn. obawiam się że trafiłeś Pan na naciągacza, moim zdaniem normalny kontrahent a przynajmniej taki który ma zamiar zapłacić nie „oburza się” o coś takiego a wręcz przeciwnie. Teraz to Pan nie idź na Policję bo Cię poślą do cywilnego sądu i nic mu nie zrobią, chyba że znajdziesz go w KRD czy w internecie (w Google) jako zalegającego z zapłatą i innym firmom, to wydrukuj te inne jego długi i możesz spróbować karnie.

A jak nic na niego więcej nie znajdziesz, to idź na Policję dopiero jak będziesz miał tytuł wykonawczy i bezskuteczną egzekucje komorniczą. Jako wierzyciel z tytułem wykonawczym będziesz Pan uprawiony do uzyskania od komornika informacji czy były lub są prowadzone inne postępowania egzekucyjne przeciwko temu dłużnikowi i z jakim skutkiem, to tak na marginesie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

19/05/2011

kategoria: dłużnicy

1 komentarz do 'Zdziwiona żona dłużnika i jego oburzenie'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Zdziwiona żona dłużnika i jego oburzenie'.

  1. uwielbiam takich dłużników.
    Jak słyszę, że ktoś mi zaraz zapłaci – to już czuję nosem -że nie zapłaci.
    Dlatego mówię zawsze – jak chcesz kupić ode mnie urządzenie – to musisz mieć pieniądze.

    A do tego doszedłem „boleśnie” przez lata praktyki.

    Zachowanie tego typka – to sprawdzony patent.

    Ja jednemu cwaniakowi – takiemu co to się oburzył, że schorowanej matce powiedziałem zrobiłem lepszy numer.
    Wykupiłem reklamę na telebimie koło jego firmy.

    To już była ostateczność

    tom

    19 maja 11 07:04

Skomentuj