Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

(Nie)moralny brak rozterki windykatora

komentarzy 10

Takie pisemko od dłużnika otrzymałem, od dłużnika któremu zapowiedziałem umieszczenie go w KRD:

Zaraz, zaraz, ale to ten kupiec na Pana dom ma mieć czysty rekord w KRD skoro chce kredyt a nie Pan, więc wpisanie Pana do KRD nic mu nie zaszkodzi. A tytuł wykonawczy na Pana to ja już mam chyba z rok i nic… A jakbyś Pan chciał / miał kredyt na spłatę zadłużenia dostać, to byś Pan już dawno te rozmowy przeprowadził z bankami. A ciekawym który bank da Panu kredyt na ponad 100 tys. zł. jak Pan nie pracujesz czy tylko na minimalnej stawce jedziesz… Tak na marginesie, to spłacanie długu przy którym narastają odsetki ustawowe kredytem przy którym RRSO jest ze dwa, trzy razy wyższe, to kiepskie posunięcie.

Cieszę się z tego żeś Pan to pismo wysmarował do mnie, bo to znaczy że Pan się boisz – jeszcze dzisiaj wpiszę Pana do KRD i otrzymasz Pan z KRD powiadomienie.

18/05/2011

kategoria: dłużnicy

Komentarze do '(Nie)moralny brak rozterki windykatora'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '(Nie)moralny brak rozterki windykatora'.

  1. No tak. Pewnie masz rację. Ale może być tak, że facet – choć długi ma od dawna – dopiero sobie uświadomił powagę sytuacji i faktycznie próbuje z niej wybrnąć, choć w jego sytuacji liczenie na kredyt jest dość śmieszne.

    Prawo cz lewo?

    18 maja 11 06:08

  2. Zaiste, na kredyt nie ma co liczyć – wpisem do KRD jeszcze bardziej uświadomię mu powagę sytuacji. 🙂

    admin

    18 maja 11 06:34

  3. @Prawo lewo ja po pracy „w windykacji” raczej bym nie szedł na rękę dłużnikowi. Jak chce mieć czas na rozmowy to niech zapłaci teraz cześć, to na chwilę odłoży się wpis/zawiadomienie/cokolwiek.

    ppp

    18 maja 11 06:23

  4. Oczywiście. Nie twierdzę, iż na minę zbitego psa i teksty o trudnej sytuacji należy odkładać i zaniechać egzekucji. Jak najbardziej, o ile dłużnik twierdzi, że ma wolę spłaty i chce spłacać zobowiązanie, to niech da temu wyraz nie tylko deklaracjami – ale konkretnymi kwotami na rzecz wierzyciela 🙂

    Prawo cz lewo?

    18 maja 11 13:34

  5. Panowie, ja ze swojego, znajomych i klientów doświadczenia wiem, że życie nie jest tak jednowymiarowe jak to opisujecie.

    W jednym z wpisów @Admin słusznie napisał, że z powodu niezapłaconych faktur upada masa uczciwych firm i uczciwych przedsiębiorców. W ten sam sposób w takich firmach pojawiają się kłopoty – nie zapłacił jeden klient, drugi klient, kolejny odbiorca też i już rodzi się problem, który wraz z upływem czasu może przybrać gigantyczne rozmiary, ponieważ owa firma, posiadająca niezapłacone faktury, jest na rynku również czyimś dłużnikiem.

    Dla zobrazowania przedstawię sytuację znajomej firmy: przychody stałe, obroty rzędu kilku mpln rocznie, mało kosztów, firma się rozwija, ale… niestety utopili ca 370 kpln w fakturze, której im klient nie zapłacił. Firma oczywiście po kilku miesiącach tzw. rzeźby zaczęła robić bokami. Wystąpiła do banku o kredyt obrotowy i bank określił po wstępnej analizie, że może udzielić kredytu obrotowego w wysokości 200 kpln. Firma złożyła papiery ASAP i dostała… odmowę. Czemu? A dlatego, że jeden z dotychczasowych dostawców kretyńsko się pospieszył, i pomimo wieloletniej bdb współpracy wpisał ową firmę do KRD za kilka kpln ledwo co przeterminowanej należności. Na tym wszystko się skończyło i owa firma na razie nie działa, bo nie ma jak. Dłużnik cały czas nie odzyskał swoich kilku kpln (które otrzymałby natychmiast po uruchomieniu kredytu), firma zwolniła ludzi i wegetuje, a jej prezes robi wszystko aby odzyskać swoje 370 kpln plus odsetki od dłużnika swojej firmy.

    Warto więc tak na rympał korzystać z wpisywania do KRD lub gdziekolwiek indziej? Według mnie – zdecydowanie NIE. Najpierw należy wyczerpać wszelkie możliwości polubownego załatwienia sprawy.

    Rex

    18 maja 11 17:21

  6. W przedstawionej sytuacji już wszystkie możliwości polubownego załatwienia sprawy zostały wyczerpane, włącznie z wcześniejszymi deklaracjami bez pokrycia ze strony dłużnika. Komornik od kilku miesięcy prowadzi bezskuteczną egzekucję.

    admin

    18 maja 11 17:50

  7. No właśnie zapomniałem dopisać ostatniego zdania, że wpisy do KRD i innych rejestrów można zacząć gdy mamy pewność, że dłużnik unika spłaty i robi co może aby jej uniknąć. Wtedy – nie ma litości 🙂

    Rex

    18 maja 11 19:12

  8. tak jak napisałem wcześniej – jak już dłużnik jest w KRD -to straszenie nie ma sensu. Jak jeszcze nie ma – to widać może poskutkować .

    tom

    19 maja 11 06:50

  9. A moim zdaniem KRD nie ma racji bytu (bynajmniej w naszym Chorym i zgoła odmiennym kraju). U nas wpisuje sie ludzi z kilkoma setkami PLN zadłużenia. wpisuje się też złośliwe (czy też daje się możliwość wpisania) konkurencji. Sprawdza się ją tu i gnoi jeszcze bardziej.
    sam znam kilkanaście osób, które mają długi rzędu kilkuset tyś. PLN i nic sobie z tego nie robią, bo są w KRD. Wszystki biznes jest na Mamę, Wuja, Brata, czy Syna!
    Nie umiemy egzekwować, bo nasz chory Ustawodawca nie daje nam takiej możliwości prawnej, a drugiej stronie daje tych możliwości zbyt wiele.
    Przykład:
    Pseudo firna budowlana na Warmii wisi pracownikom kwoty do 450zł. Każda z Wyrokiem sądowym. Osób jest ok. 200…
    …i co?
    Mogą Gościa wpisać, jeśli jako Podmiot Gospodarczy jest dłuzny min. 500zł. Więc prawnie wpisać NIE MOGĄ! muszą teraz pisać pismo do sądu o zsumowanie długów, uprawomocnienie, zapłacenie, odczekanie…. A Gość śmieje im się w twarz, gdy przejeżdza obok swym ML’em na ulicy!
    A gdyby mogli… Co by powiedział ewentualny kontrahent widząc na str. KRD kilkaset wpisów o zadłużeniu?
    Polska, to nie dziwny, to Chory KRAJ!
    czuwaj!

    Egzekutor

    7 Cze 11 19:54

  10. A co do umieszczonego pisemka!
    Świadczy ono jedynie o dobrej woli Dłużnika i jest podstawą do ewentualnego pozwu o zniesławienie i bezpodstawne umieszczenie danych osobowych w KRD!!!
    (sądzę Adminie, że ów Pan ma pieniążki i ma też dobrego radcę prawnego. A cel tego pisma nie jest do końca bezzasadny!) Komornictwo i Windykacja, to nie wszystko! jest też K.K, K.C i wiele innych ciekawych Książek!
    Twarda Ręka?! Nawet policjant musi krzyknąć: STÓJ BO STRZELAM), oddać strzały ostrzegawcze, pocisk gazowy i jeśli przez ten czas uda mu się przeżyć strzelić do Potencjalnego przestępcy tak, aby go nie ranić. Bo jak nie, to Prokurator.
    (temat na przemyślenie)

    Egzekutor

    7 Cze 11 20:03

Skomentuj