Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Chce tylko połowę, ale i tak nie sprzeda

komentarze 4

Taki mail:

Witam mam wierzytelnosc na kwote 4 tys +odsetki (od 13 wrzesnia 2008 ), interesuje mnie 2 tys. ,reszta byla by dla panstwa
Jest to osoba prywatna( Kobieta 33 lata , miejsce zamieszkania Zabrze  ), posiadam prawomocny wyrok sadowy za niespłacona pozyczke , lecz komornik nie potrafi nic wyegzekwowac .
znam wszystkie dane wierzyciela , adres zamieszkania , pesel ,nip, telefon

Jesli bylibyscie Panstwo zainteresowani moj tel …

Raczej nikt nie kupi takiego długu za pół wartości nominalnej (odsetki też daje gratis czyli już z grubsza z tysiąc złotych), no chyba że bandyci, ale tych zazwyczaj interesują wyższe kwoty. Jak masz Pan z czego żyć to nie sprzedawaj tego długu za psie pieniądze (czyli po prostu nie sprzedawaj). Dłużniczka jest młoda, jeśli nie jest to jakaś narkomanka czy alkoholiczka z nizin, to za jakiś czas może uda się ten dług odzyskać. Póki co, to wpisać ją do KRD, umieścić w internecie, może zapłaci – mnie czasem takie trudne długi płacą pod wpływem upubliczniania, choć zwykle nie od razu. I częściej to działa na kobiety.

Może też jednak znajdziesz Pan nabywcę na ten dług poprzez KRD czy internetową giełdę wierzytelności – i to w ten sposób szukaj Pan kupca bo możesz trafić na kogoś, kto wie jak z dłużnika ściągnąć dług albo ma z nim jakieś rozliczenia więc zapłaci za dług więcej. Często do mnie dzwonią ludzie, firmy zainteresowane długami które umieściłem w KRD albo w necie. Masz Pan pełne prawo wrzucić ten dług i dłużniczkę zarówno do KRD jak i na giełdę wierzytelności w internecie, bo masz Pan tytuł wykonawczy, a egzekucja bezskuteczna. Czyli, przetwarzanie danych dłużnika w taki sposób (KRD to i nie ma co dyskutować, to oczywiste że można, ale chodzi mi teraz o internetowe publikowanie) jest w pełni uzasadnione bo niezbędne abyś Pan mógł zrealizować swój prawnie usprawiedliwiony cel – odzyskanie (części) wierzytelności potwierdzonej tytułem wykonawczym, poprzez jej zbycie czyli sprzedaż.

17/05/2011

Komentarze do 'Chce tylko połowę, ale i tak nie sprzeda'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Chce tylko połowę, ale i tak nie sprzeda'.

  1. A jak się ma sytuacja w przypadku spółki z.o.o. która nie ogłosiła upadłości, ale fizycznie nie istnieje (tzn w siedzibie od wielu lat jest zupełnie inna firma niezwiązana z poprzednią)? — Czy można właścicieli spółki wpisać do KRD? Dług: 15 tys., z sądu pracy, egzekucja komornicza zakończona niepowodzeniem.

    tn

    16 Mar 12 10:33

  2. Formalnie, to spółka z o.o. nie ma właścicieli tylko udziałowców – wspólników. Nie ważne jednak, jak zwał tak zwał. Jednak wspólnicy spółki nie odpowiadają za jej długi, chyba że pełnią funkcje członków zarządu. Tylko że oni „z automatu” nie stają się dłużnikami wraz z umorzeniem postępowania egzekucyjnego przeciwko spółce z o.o. Aby stali się, to musisz najpierw pozwać ich o zapłatę (odpowiedzialność subsydiarna) i uzyskać przeciwko nim tytuł wykonawczy. Dopiero wtedy będziesz mógł wpisać ich do KRD.

    admin

    16 Mar 12 10:48

  3. Tu też mało zachęcająca oferta:

    „Chciałbym uzyskać informacje od Państwa na temat windykacji długo od osoby fizycznej. Przeczytałem w internecie że również z kupujecie Państwo
    takie długi. Chciałbym się dowiedzieć o koszty i oczywiście mój przypadek się kwalifikuje. Mój dłużnik jest mi winien 25 000zł. Dług powstał w wyniku nie spłacenia przez dłużnika kredytu który ja podżyrowałem i musiałem spłacić go wraz z dodatkowymi kosztami.”

    Dłużnik zapewne nie ma egzekwowalnych dochodów.

    admin

    6 Sty 13 11:15

  4. Chciałbym sprzedać wierzytelność na około 35 tyś. Proszę o przedstawienie warunków umowy.

    Anonim

    9 Mar 14 09:07

Skomentuj