Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Dłużnik wyjechał za granicę

komentarzy 6

I znowu mail:

Moi rodzice byli poręczycielami gdzie głowny pożyczkobiorca zaprzestał spłacać kredyt więc byli zmuszeni wziąć kredyt w innym banku na spłatę tego kredytu. Zadłużenie wynosi 22tysiące. Po tym mogli założyć sprawę cywilną i tak też zrobili wygrali i teraz czekają na klauzulę wykonalności żeby iść z tym do komornika, jednak owy pożyczkobiorca nie przebywa teraz w kraju jest poza granicami Polski a z tego co mi wiadomo to tylko komornik ściąga alimenty za zagranicy natomiast jeżeli chodzi o taki dług ze sprawy cywilnej to nie bawi się w takie rzeczy. Wiemy gdzie przebywa pożyczkobiorca i znamy dokładny adres firmy co wy możecie w tej sprawie zrobić jakby to wyglądało i ile kosztowało? Proszę o szybką odpowiedź jeżeli jest to możliwe.

Coraz więcej takich przypadków, że dłużnik wyjechał za granicę. Jak znasz adres a w tym wypadku jak rozumiem wiesz też gdzie pracuje, to wpisałbym na Twoim miejscu w Google wyrażenie „kancelaria prawna” wraz z nazwą państwa w którym dłużnik przebywa; powinny w wynikach pojawić się kancelarie działające w tymże państwie. Przynajmniej jak chodzi o Niemcy i Holandię – tyle sprawdziłem. Pewnie tak samo w przypadku Wielkiej Brytanii i wielu innych państw. Niechaj więc prawnicy zajmą się dopasowaniem wyroku polskiego do tego w którym państwie komornik będzie działał i niech składają tam wniosek egzekucyjny. A może samo wezwanie do zapłaty wystarczy – z zapowiedzią postępowania egzekucyjnego.

13/05/2011

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Dłużnik wyjechał za granicę'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Dłużnik wyjechał za granicę'.

  1. a może jednak skorzystać z europejskiego tytułu wykonawczego, zdaje się, że to kosztuje całe 60 zł i nie trzeba nigdzie wyjeżdżać. Z tym, że komornik już zagraniczny będzie musiał dokonywać egzekucji.

    Szafixon

    18 maja 11 08:02

  2. Taki mail:

    „Pytanie do Państwa? Zawarłem umowę pożyczki na kwotę 30 000 zł dnia 03.07.2001r. Pożyczkobiorca miał co miesiąc uiszczać odsetki 10% kwoty głownej czyli 3000zł,które przekazał w 1 miesiącu potwierdzając ten fakt własnoręcznym podpisem. Później zniknął. Sprawę oddałem do sądu. Odbyła się jedna sprawa. Ponieważ nie możliwe stało się doręczenie pożyczkobiorcy wezwania przez sąd pod adres zamieszkania sprawa ugrzęzła.(Pożyczkobiorca podobno wyjechał do Irlandii- z informacji,które uzyskałem). Czy jest jakaś szansa na odzyskanie pieniędzy lub sprzedanie tej wierzytelności? W załączeniu przesyłam kopię umowy i wpłaty. Wszelkie inne informacje i dokumenty mogące pomóc w sprawie przedstawię jeśli Państwo będą zainteresowani poprowadzeniem sprawy.”

    Jeżeli nie pozostawił tutaj nieruchomości lub ewentualnie jakiegoś innego składnika majątku, to pewnie ani nikt nie przyjmie tego do windykacji ani tym bardziej nikt tego długu nie kupi.

    admin

    14 Lut 13 18:48

  3. Taki mail:

    „Kontakt do Państwa znalazłem w Internecie, zwracam się do Państwa z zapytaniem czy jest możliwe odzyskanie pieniędzy w kwocie 12500 zł od człowieka który jest obywatelem Niemiec ale jest pochodzenia Polskiego. Dług jaki u mnie zrobił wynosi j/w 12500 zł , i ciągnie się już rok. Jestem osobą prywatną i nie wiem jak mam sobie poradzić z tym dłużnikiem. Jeśli mogę liczyć na Państwa pomoc , poproszę o informację zwrotną lub poproszę o kontakt pod nr tel. …”

    Bardziej istotne jest to, czy ma w Polsce jakieś mienie, może nieruchomości. Wówczas można by prowadzić egzekucję w Polsce. W przeciwnym wypadku sugeruje udać się do kancelarii adwokackiej w Niemczech aby tam prowadzili postępowanie. Natknąłem się już na niejedną taką kancelarię gdzie adwokat mówił po polsku albo i polskie korzenie miał (miał polskie nazwisko).

    admin

    16 Lut 13 10:52

  4. Mam problem z kolegą, któremu kiedyś podpisałem pożyczkę jako żyrant. Kolega spłacił kilka rat i na tym zakończył spłacanie. Celowo zwolnił się z pracy, żeby pozostającej części pożyczki nie spłacać. Na pozostałą część kwoty siadł mi komornik zabierając mi połowę wypłaty. Przez około 2 i pół roku spłacałem za niego owy kredyt. Była sprawa w sądzie, i sąd przyznał mi, że dłużnik musi mi zwrócić kwotę w wysokości prawie 12 tysięcy plus odsetki. Z tego co się dowiedziałem od komornika, to dłużnik mieszka u teściowej i nic nie jest jego – wszystko jest teściowej więc komornik nic nie może zająć. A obecnie wyjechał do Niemiec do pracy, więc sądzę że pieniądze powinien już mieć. Czy mogliby państwo zająć się tą sprawą i jakie ja przy tym ponoszę koszty?

    jarek

    7 Mar 13 05:55

  5. jak wróci do Polski, to możemy sprawę przyjąć.

    admin

    7 Mar 13 08:36

  6. Witam, jeśli mają Państwo problem z dłużnikami, Polakami, czy to obcokrajowcami tymi w Polsce i tymi za granicą to proszę o kontakt. Potrafimy Państwu pomóc. Pozdrawiam office@legalfinance.pl

    Ete

    20 Sty 16 22:23

Skomentuj