Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Co, wywiadzik dla Pana mecenasa? Się robi…

komentarze 4

A myślicie może że prawnicy nie proszą o pomoc firm windykacyjnych? A, to jesteście w błędzie, oto mail przed chwilą otrzymany:

Działając w imieniu mojego klienta zwracam się do Państwa z zapytaniem o możliwość zrealizowania przez Was zlecenia w sprawie pozyskania informacji o dłużniku głównym mojego klienta i dłużnikach solidarnych a także o cenę takiej usługi i termin jej realizacji.

Przede wszystkim interesują nas dane o:

1/ sytuacji finansowej (aktywach i pasywach) dłużnika głównego i dłużników solidarnych, w tym ich zobowiązaniach finansowych i toczących się wobec nich postępowaniach sądowych cywilnych i karnych,

2/ majątkach dłużnika głównego i dłużników solidarnych, w tym:

przysługujących im prawach własności ruchomościach, prawach własności lub użytkowania wieczystego nieruchomości, wierzytelnościach i innych składnikach majątkowych umożliwiających skuteczne przeprowadzenie egzekucji włącznie z informacjami o obciążeniach tego majątku prawami osób trzecich,

3/ przesunięciach majątkowych (wyzbywaniu się majątku) przez dłużników w okresie od 01 stycznia 2010 r. do chwili obecnej,

4/ powiązaniach gospodarczych tych dłużników z innymi podmiotami (współpraca, uczestnictwo w organach),

5/ ewentualnym uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw, w tym gospodarczych, oszustwa, poświadczenia nieprawdy, wyzbycia się majątku w celu pokrzywdzenia wierzycieli, przerobienia dokumentów.

Dłużnik główny to spółka jawna (tu podana miejscowość; przyp. admina). Dłużnicy solidarni to dwaj wspólnicy spółki jawnej. Dodatkowo dłużnikiem jest prokurent samoistny tej spółki. Wszystkie osoby powiązane są rodzinnie. Wartość dochodzonych roszczeń – w sumie ok. 300.000,- zł, z czego ponad 191.000,- objętych jest ugodą pozasądową (uznanie długu).

Ponadto proszę o informację, czy jesteście Państwo zainteresowani nabyciem wierzytelności przysługujących mojemu klientowi wobec tych dłużników.

Proszę tej wiadomości nie traktować jako zlecenie a jedynie jako zapytanie o warunki jego realizacji.

Państwa adres elektroniczny uzyskałem ze strony internetowej

Pan mecenas wie o co pytać, ale po co płacić za tyle ustaleń od razu? Najpierw proponowałbym samo ustalenie majątku a dopiero jak okaże się że takowego brak (za mały), to ustalimy resztę. A prócz tego proponowałbym jednak puścić do sądu pozew na choćby „symboliczne” 10.000 zł. i jak już będzie tytuł wykonawczy to niech komornik też działa, to może coś ustali.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

13/05/2011

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Co, wywiadzik dla Pana mecenasa? Się robi…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Co, wywiadzik dla Pana mecenasa? Się robi…'.

  1. Eeeeeeeeee tam, @Admin – wybredny jakiś jesteś 😀

    Skoro chce za tyle ustaleń od razu płacić – niech płaci 🙂

    Rex

    13 maja 11 19:08

  2. Wole windykację prowadzić niż wywiad; większy potencjalny zysk.

    admin

    14 maja 11 03:29

  3. A po co 10.000 – wystarczą 2.000 zł i minimum kosztów sądowych czyli 30 zł 😉 – nawet zaliczek małych komornik zażąda 😉
    Chociaż za prawie 2400 zł wierzyciel może też dostać nakaz w post. nakazowym na kwotę objętą ugodą

    Katarzyna

    14 maja 11 21:04

  4. No ale radca sobie licho zarobi przy takim nędznym w.p.s.

    admin

    15 maja 11 04:06

Skomentuj