Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„jak napisać zawiadomienie o oszustwie na komisariat”

komentarzy 12

Ktoś zapytał w wyszukiwarce – „jak napisać zawiadomienie o oszustwie na komisariat”. Jak napiszesz i wyślesz zawiadomienie poleconym, to i tak będziesz wzywany przez Policję do osobistego stawiennictwa aby Cię przesłuchali i abyś podpisał protokół z przesłuchania. Dlatego można nie pisać tylko od razu iść i w okienku powiedzieć że chcesz złożyć zawiadomienie. Zabierz ze sobą dowody (dokumenty w sprawie). Sam co prawda wolę najpierw napisać i wysłać gdyż lubię w pisemnym zawiadomieniu spróbować manipulacji 😉 aby poważniej sprawę potraktowali na Policji / w Prokuraturze. Tzn. piszę wszystko jak było, nie kłamię, tylko o sposób przekazu, o formę chodzi.

Napisałem też kiedyś notkę: Doniesienie o wyłudzeniu niech Ci adwokat (napisze i) złoży… Jak uważasz, Twoja decyzja.

05/05/2011

kategoria: wyłudzenie

Komentarze do '„jak napisać zawiadomienie o oszustwie na komisariat”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„jak napisać zawiadomienie o oszustwie na komisariat”'.

  1. A na końcu i tak będzie umorzenie albo odmowa wszczęcia 🙂

    Pjaj

    5 maja 11 12:24

  2. E, niekoniecznie. Pamiętasz tę sprawę z Rybnika co dywagowaliśmy czy jej zdejmą „zawiasy”.

    admin

    5 maja 11 12:33

  3. To niestety raczej wyjątek od reguły. Ostatnio załapałem odmowę wszczęcia (utrzymaną przez sąd), gdzie pożyczka była wzięta na jeden dzień i posłużyła do spłaty innych długów, a żadnego innego majątku nie było, więc było oczywiste, że nie miał zamiaru zwrócić. Prokurator nie przesłuchał ani pokrzywdzonego ani sprawcy, ani nie zainteresował się jego stanem majątku tylko od razu zamknął sprawę. Sąd natomiast uznał w uzasadnieniu, że prokurator wyczerpująco i starannie przeprowadził postępowanie dowodowe więc nie ma podstaw do uchylenia.

    Pjaj

    5 maja 11 17:15

  4. Jest orzeczenie bodaj Sądu Apelacyjnego w Krakowie, sprzed kilku lat, z którego uzasadnienia wynika iż sąd uznał że jeśli ktoś zaciąga zobowiązanie wiedząc że nie dotrzyma terminu zapłaty, to jest to oszustwo – pomimo tego iż powiedzmy że ma zamiar dokonać zapłaty w bliżej nieokreślonej przyszłości uzależniając jej dokonanie od powodzenia przedsięwzięć biznesowych. Jakoś tak to mniej więcej było. W każdym razie – jak wie że nie odda w terminie i choć ma zamiar oddać ale nie wie kiedy – oszustwo.

    admin

    5 maja 11 17:28

  5. A może masz gdzieś pod ręką sygnaturę?

    ppp

    5 maja 11 17:40

  6. Interesujące. Poszukasz sygnatury?

    Rex

    5 maja 11 17:46

  7. Poszukam, ale nie wiem czy znajdę. Poza tym, ten sąd uznał tak a inny sąd może uznać inaczej…

    admin

    5 maja 11 17:48

  8. Powiem tak – dla mnie to co napisał Sąd Apelacyjny w Gdańsku to jest dokładne powtórzenie przepisu, więc nic nowego sąd tu nie wymyślił. Jeśli umawiasz się, że zapłacisz w określonym terminie a wiesz, że zapłacisz tydzień później już w momencie zawierania umowy, już mamy do czynienia z oszustwem. Niestety prokuratury opędzają się przed tymi sprawami, w większości przypadków twierdząc, że to sprawa cywilnoprawna, a postępowanie karne nie służy rozstrzyganiu sporów cywilnych.

    Pjaj

    5 maja 11 18:58

  9. Natomiast zgłoszenie się do prokuratury już po „sporze cywilnym” czyli z tytułem wykonawczym (tudzież dodatkowo z postanowieniem komornika umarzającym bezskuteczną egzekucję), często nic nie zmienia. Dalej piszą wówczas że pokrzywdzony wierzyciel „powinien dochodzić zapłaty na drodze cywilnej” 🙂

    Tym niemniej mam w dorobku moim sporo zawiadomień zakończonych przedstawieniem zarzutów oszustwa.

    admin

    5 maja 11 19:04

  10. Oj, nie mam, niestety. Spróbuję powęszyć za tym.

    admin

    5 maja 11 17:44

  11. Pomyłka – to Sąd Apelacyjny w Gdańsku (a nie w Krakowie,choć ten może też), ale sygnatury wciąż nie mam i poddaję się, nie szukam dalej. Dokładniej zaś:

    „Zgodnie z orzeczeniem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku działanie sprawcy polegające na zakupie towaru z zobowiązaniem się do zapłaty zań w późniejszym, umownie określonym terminie, przy zaistnieniu już w momencie tego zakupu zamiaru niedotrzymania uzgodnionego terminu zapłaty i odłożenia go na czas bliżej nieokreślony oraz uzależnienia go od ewentualnego powodzenia inwestycji dokonanych z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży przedmiotowego towaru, jest w istocie doprowadzeniem kontrahenta do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia go w błąd, a tym samym wyczerpuje znamiona przestępstwa oszustwa.”

    admin

    5 maja 11 18:02

  12. Wierzyciel: ma pan pieniadze?
    dłużnik: mam
    W: to kiedy pan zaplaci???
    D: mam mieć… ;- )

    hokky

    5 maja 11 21:33

Skomentuj