Windykator

windykacja i inne finanse – biznes; prawo

„zdolność sądowa spółki cywilnej”

Reklama

komentarzy: 18

Ktoś wpisał w wyszukiwarce „zdolność sądowa spółki cywilnej”. Spółka cywilna nie ma zdolności sądowej, nie można jej pozwać tylko można pozwać jej wspólników solidarnie i odwrotnie też, tzn. powodem mogą być wspólnicy spółki cywilnej a nie spółka. Spółki cywilne (i w ogóle spółki) zakładają nieraz osoby ścigane przez komornika, zadłużone, gdyż komornik nie może prowadzić egzekucji z majątku spółki gdy dłużnikiem jest jest tylko jeden wspólnik.

Gdy szykuje się iż będziesz sprzedawał z odroczonym terminem zapłaty spółce cywilnej, to koniecznie zażądaj danych wspólników – miejsce zamieszkania, NIP każdego z nich gdyż to ich solidarnie pozwiesz o zapłatę w przypadku gdy spółka nie zapłaci Ci za sprzedane jej towary, usługi. Już nie raz zdarzyło mi się że spółka była zarejestrowana w innej miejscowości a wspólnicy zamieszkali w innej miejscowości / innych miejscowościach. Gdy w takiej sytuacji nie masz żadnych danych wspólników poza imieniem i nazwiskiem to masz nie lada problem z ustaleniem ich miejsc zamieszkania. A wystarczyłby chociaż NIP lub REGON każdego z nich i już nie masz problemu, sprawdzasz tutaj i już wszystko wiesz.

Autor: admin

Kwiecień 30th, 2011 at 4:19 am

kategoria: Bez kategorii

Komentarze: 18 do '„zdolność sądowa spółki cywilnej”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„zdolność sądowa spółki cywilnej”'.

  1. „Spółki cywilne (i w ogóle spółki) zakładają nieraz osoby ścigane przez komornika, zadłużone, gdyż komornik nie może prowadzić egzekucji z majątku spółki gdy dłużnikiem jest jest tylko jeden wspólnik.”

    Nie bardzo rozumiem. Z tego co wiem, nie ma czegoś takiego, jak majątek spółki cywilnej…

    Piotr Pyclik

    30 kwi 11 at 07:48

  2. Majątek spółki cywilnej czyli po prostu wspólne mienie obu wspólników, przykładowo konto bankowe spółki a nie wspólnika jednego czy drugiego albo na przykład samochód zarejestrowany na spółkę. Komornik nie może np. zająć połowy środków na koncie spółki cywilnej w ramach egzekucji długu od jednego ze wspólników. Nie może też zająć samochodu zarejestrowanego na spółkę cywilną choć jest on załóżmy że w połowie własnością jednego ze wspólników.

    admin

    30 kwi 11 at 07:57

  3. Dzięki za odpowiedź. Czyli w takim przypadku, konieczne jest uzyskanie tytułu wykonawczego również przeciwko wspólnikowi, podobnie jak w przypadku egzekucji z majątku wspólnego małżonków?

    Piotr Pyclik

    30 kwi 11 at 08:32

  4. Gdy spółka cywilna zalega Ci z zapłata za np. fakturę to kierujesz do sądu pozew przeciwko każdemu ze wspólników, solidarnie – w jednym pozwie wymieniasz ich jako dłużników solidarnych. I gdy uzyskasz tytuł wykonawczy to komornik może dla Ciebie prowadzić egzekucję zarówno z „majątku” spółki czyli np. z samochodu zarejestrowanego na spółkę i z konta spółki oraz z osobistego majątku każdego ze wspólników.

    Jeżeli zaś chodzi o sytuację kiedy Twoim dłużnikiem jest osoba która jest wspólnikiem spółki cywilnej ale dług zaciągnęła jako np. osoba prywatna to jak wspomniałem, ze spółki nie możesz prowadzić egzekucji. Wydaje mi się że gdybyś w takiej sytuacji kupił dług drugiego wspólnika, to mógłbyś prowadzić egzekucję z ich spółki, ale nie jestem tego pewien. Uzyskanie samej klauzuli wykonalności na drugiego wspólnika raczej nie wchodzi w grę, bo na jakiej podstawie. Chyba że mamy jakąś rodzinną spółkę cywilną – mąż i żona jako wspólnicy a Twoim dłużnikiem jest jedno z nich z tytułu np. pożyczki i drugie wyraziło zgodę na jej zaciągnięcie – wtedy możesz uzyskać klauzulę także przeciwko drugiemu współmałżonkowi ale tylko co do egzekucji z ich wspólnego majątku. Czyli wówczas będziesz mógł doprowadzić do licytacji np. ich wspólnego domu. Jednak czy także z ich spółki będziesz mógł wówczas egzekwować, tego nie wiem. Może @Pjaj to przeczyta to odpowie albo @Katarzyna albo @Kalina.

    admin

    30 kwi 11 at 09:20

  5. Żeby być do końca precyzyjnym – w sprawach z zakresu prawa pracy spółka cywilna ma zdolność sądową :)

    Pjaj

    30 kwi 11 at 21:09

  6. Ja nie uznaję długów z tytułu wynagrodzenia za pracę – bo nie można nimi handlować :-)

    admin

    1 maj 11 at 13:22

  7. Jest w Polsce spółka cywilna , która handluje towarem, konkretnie – niesłychanie u nich kosztowną pościelą wełnianą , 10- krotnie droższą niż można kupić w internecie ; zawiera ze swoimi OFIARAMI umowy, ale wyłącznie pod szyldem spółki, po czym, gdy klient w przepisowym terminie rezygnuje z zakupu i wysyła do nich listem poleconym stosowne oświadczenie o odstąpienia od umowy, spółka nie odbiera listu, a ten wraca do nadawcy.
    Potem spółka jak by nigdy nic przysyła towar – klient go nie odbiera, a spółka nadal twierdzi, ze umowa jest ważna i klient ma zapłacić, bo jak nie to….i tu zaczynają się bardzo nieprzyjemne rzeczy i rozmowy.
    Spółki tej nie można pozwać, bo to spółka, w rejestrze miasta, w którym działają, nie istnieją, mogli się zarejestrować w jakiejś gminie na drugim końcu Polski, bo tak sobie wymyślił ustawodawca.
    To jest CHORE PRAWO !!!!!!!!!!!!!!!!
    Najgorsze jest to, że owi „handlowcy ” żerują na emerytach .

    obywatel chorego państwa

    13 maj 11 at 14:09

  8. Ależ wystarczy że klient ma pocztowe potwierdzenie nadania pisma, to że spółka nie odbiera pism nie ma znaczenia. Towaru nie odebrać i jak spółka chce kasę to oni muszą pozwać klienta a nie odwrotnie. A w sądzie pozwany przedstawia odpis pisma i potwierdzenie jego nadania i sprawa załatwiona. prawo jest w tym przypadku w porządku tylko trzeba trochę poczytać. Pismo wysłane poczta poleconą dwukrotnie awizowane które powróci do nadawcy, prawnie uznaje się jako doręczone.

    admin

    13 maj 11 at 14:40

  9. No tak, ale pismo trzeba wysłać na adres rejestrowy spółki, a nie na dowolny inny. Chyba, że w dokumentacji, na stronie, w umowie, jest podany specjalny adres do korespondencji. Tak czy inaczej najważniejszy jest adres rejestrowy.

    Rex

    13 maj 11 at 17:30

  10. Adminie, dziękuję za odpowiedź.
    Problem jest tego typu, ze Spółka może wystąpić do Sądu o nakaz zapłaty w trybie bez procesowym, a więc bez mojego udziału.
    A mając wyrok może skierować windykację do komornika czy firmie windykacyjnej.
    No i oczywiście poszkodowany musi warować i czuwać, żeby odebrać wyrok i nie przeoczyć terminu złożenia sprzeciwu czy zarzutu od wyroku czy nakazu.
    Mnie, kiedy zaproponowałam rozstrzygnięcie sporu przez Sąd, straszono jakąś bliżej nie określoną formą wymuszenia słowami : ” No to trzeba panią gdzieś zgłosić „.
    Pisząc o chorym prawie miałam na myśli dopuszczenie możliwości nie rejestrowania spółki cywilnej w EDG oraz dopuszczenie możliwości zawierania przez nią umów pod szyldem tylko spółki cywilnej bez konieczności umieszczania w umowie danych identyfikacyjnych wspólników.
    Wpłaciłam tej firmie zadatek, o zwrocie którego nie mogę nawet marzyć, a także wystąpić, ponieważ nie mogę wytoczyć powództwa spółce cywilnej. A wspólników przecież nie znam. Działam w kierunku pozyskania danych, ale nie wiem jaki odniosę skutek.
    Dzwoniłam już do UM , miasta, gdzie spółka działa, ale tam owa ” PH …. s.c.” w rejestrze nie figuruje.
    Podobnie jak w okolicznych gminach. Urząd Skarbowy też nie chciał udzielić mi stosownej informacji, pocieszając, ze dane identyfikacyjne udostępni dla Sądu kiedy o takowe Sąd wystąpi.
    Marna to pociecha, skoro do Sądu przeciwko s.c. nie mogę wystąpić i koło się zamyka.
    Pozdrawiam.

    obywatel chorego państwa

    13 maj 11 at 17:39

  11. W dokumentacji, na umowie widnieje adres spółki ; kod, miasto, ulica i numer .
    Umowa zawiera NIP, REGON, numer konta bankowego oraz warunki, z których w jednym z punktów wynika, ze kupujący ma prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni od dnia jej zawarcia. Oświadczenie o odstąpieniu było złożone dwa dni po zawarciu umowy a trzeciego dnia list dotarł do adresata i nie został przyjęty, po czym awizowany.
    Umowę podpisał ze strony spółki pracownik – tzw. „doradca” spółki, brak jest jakiejkolwiek pieczątki spółki czy imiennej pracownika.
    Nie ma na umowie adresu rejestrowego.
    Można a priori domniemywać, że Spółka , która konstruuje umowę, w której tai swoje dane identyfikacyjne, ma na celu łapanie w swoją sieć naiwnych, którymi najczęściej są emeryci.

    ad Rex

    13 maj 11 at 17:54

  12. Trudno, każdy każdego może pozwać choćby i bezpodstawnie np. wystawiając fakturę bez pokrycia i załączając ja do pozwu. A pozwany po otrzymaniu z sądu odpisu nakazu ma 14 dni na wniesienie sprzeciwu.

    Problem z namierzeniem adresów wspólników to problem zaiste niemały, co zresztą zauważyłem we wpisie do którego tu komentujemy. W EDG spółek się nie rejestruje tylko działalności gospodarcze wspólników. Zapytaj ewentualnie w EDG czy są tam zarejestrowani przedsiębiorcy z imienia i nazwiska – przedsiębiorcy którzy tworzą tę spółkę.

    Przy okazji jeszcze raz więc uczulam wszystkich – jak masz robić biznes, zawrzeć umowę ze spółka cywilną to zażądaj najpierw odpisów z EDG jej wspólników.

    admin

    13 maj 11 at 17:58

  13. Czyli skutecznie wysłałeś odstąpienie od umowy. Nasuwa się też pytanie czy „doradca” był upoważniony do zawierania umów w imieniu spółki.

    admin

    13 maj 11 at 18:01

  14. Mogę potwierdzić jedynie to co napisał @Admin – wysłanie odstąpienia od umowy na adres w umowie jest poprawne. Oczywiście winno być wysłane listem poleconym lub ZPO.

    Kwestia reprezentacji jest też ważna, bowiem bez odpowiedniego pełnomocnictwa dla „doradcy” nie ma on prawa zawierać w imieniu spółki jakiejkolwiek umowy.

    Rex

    13 maj 11 at 18:23

  15. Na marginesie dodam, że kiedyś tam pracowałem dla zagranicznej spółki na kontrakcie managerskim. Rozwiązanie tej umowy odbyło się na piśmie, ale bez zachowania reprezentacji (określonej w KRS) przez drugą stronę :D

    Do 10 lat brakuje jeszcze 5,5 roku, ale jak się ogarnę z najważniejszymi swoimi tematami, to na pewno złożę odpowiednie wezwanie i pozew. Tymczasem niech odsetki się naliczają… jeszcze kilka lat :D

    Rex

    13 maj 11 at 18:24

  16. @Rex: pomijając etyczną ocenę Twojego „planu”, uważam, że nie ma on szans na powodzenie. Czynności prawne z zakresu prawa pracy, zgodnie z art. 3¹ Kodeksu Pracy) dla swojej ważności wcale nie wymagają zachowania zasady reprezentacji określonej w umowie spółki, ponieważ tych czynności może dokonywać każda upoważniona przez pracodawcę osoba. Prawdopodobnie umowę wypowiedziała Ci osoba odpowiedzialna za kadry lub inna osoba upoważniona przez spółkę. Przepis ten obowiązywał co najmniej od 1998 roku, więc obejmuje Twój kontrakt menedżerski, wypowiedziany – jak rozumiem – pod koniec 2006 roku.

    Jeżeli (co calkiem prawdopodobne) Twój kontrakt menedżerski nie będzie podlegał regulacjom kodeksu pracy (jako umowa cywilnoprawna), wówczas zastosowanie znajdzie art. 103 (względnie 104) KC. Nie zgłaszając sprzeciwu od wypowiedzenia kontraktu oraz nie wykonując pracy przez 4,5 roku w sposób dorozumiany zgodziłeś się na działanie osoby, która działała w imieniu Twojego pracodawcy (spółki). Chyba, żaden sąd nie będzie miał wątpliwości co do tego.

    A jeśli nie to, to było sporo orzeczeń SN, w których SN stwierdzał, że wystarczy, że w postępowaniu sądowym spółka potwierdzi, że ta osoba działała w jej imieniu i już będzie to skuteczne (ale to w przypadkach prawa pracy, bo w postepowaniu cywilnym to niekoniecznie jest tak łatwo).

    W najgorszym – dla stosowania prawa – wypadku polegniesz na podstawie dobrze uzasadnionej „piątki z kc”.

    Rafał Szarłata

    17 maj 11 at 20:45

  17. Czy Admin ma rację pisząc, że nie można zająć rachunku bankowego spółki cywilnej gdy dłuznikiem jest jeden wspólnik a dług nie dotyczy spółki? Bank twierdzi, że może. Na podst. art.891 1 kpc.

    bea

    13 sie 11 at 16:03

  18. Teraz sobie przypominam, że komornik w jednej ze spraw zajął w takiej sytuacji konto spółki, więc nie mam pewności, nie pamiętam jaka to była sytuacja a zwłaszcza jaki był efekt, finał tego zajęcia. Zajęcie to jedno a egzekucja to drugie. Tak samo można zając wspólną nieruchomość małżeństwa gdy dłużnikiem jest tylko jeden ze współmałżonków ale egzekucji nie można prowadzić dopóki brak klauzuli wykonalności przeciwko drugiemu też.

    Co do zajęcia konta spółki to proponuję przeczytać np.: http://www.serwisprawa.pl/porady_prawne,28,1484,zajecie-rachunku-spolki-gdy-dluznikiem-jest-tylko-jeden-ze-wspolnikow

    admin

    13 sie 11 at 16:37

Pozostaw komentarz