Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Chyba szkoda fatygi i na znaczek, ale spróbujemy

komentarze 4

Przyszło pismo od komornika – dłużnik jest właścicielem nieruchomości ale a jakże, wraz z żoną. Czyli, wspólność ustawowa – małżeńska. Jak nie masz tytułu wykonawczego (klauzuli) na żonę dłużnika to nie zlicytujesz im chaty, niestety.

Jednak napiszę zaraz wniosek o wszczęcie egzekucji z tej ich nieruchomości, zająć ją komornik może, tylko tyle w takim wypadku. Dłużnik młody, rocznik 1981, więc i żona pewnie nie starsza. Pewnie niedawno gniazdko sobie uwili może się przestraszą jak otrzymają od komornika odpis zajęcia nieruchomości. Jak komornik konkretny, to może nie powie im że nic dalej nie mogę zrobić w tym zakresie (ba, może powie im że przeciwnie) i trzeba jeszcze liczyć na to że sami o tym nie wiedzą i zaczną panikować, zwłaszcza żonka a od tego już tylko krok do spłacania długu.

Zapisz

29/04/2011

Komentarze do 'Chyba szkoda fatygi i na znaczek, ale spróbujemy'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Chyba szkoda fatygi i na znaczek, ale spróbujemy'.

  1. A jakby się rozwiedli i chałupę podzielili, to wówczas jest szansa na sprzedaż?

    Lech

    29 Kwi 11 20:48

  2. Wtedy tak bo to już nie jest wspólność małżeńska. Jako wierzyciel też możesz doprowadzić do takiego podziału (nie rozwodząc ich :-)) gdy egzekucja będzie bezskuteczna przeciwko dłużnikowi-współmałżonkowi. Trwa to jednak długo a po drugie jeszcze nie słyszałem aby udało się zlicytować udział w nieruchomości.

    admin

    30 Kwi 11 03:53

  3. udaje się. są ludzie którzy kupują udziały.

    gtz

    30 Kwi 11 18:45

  4. …ale za grosze.

    Rex

    4 maja 11 10:03

Skomentuj