Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Znowu mnie zlekceważyli czyli leasing do licytacji.

komentarzy 5

Już kiedyś pisałem o podobnej sprawie we wpisie Przehandlowaliśmy leasing. A ostatnio znów – komornik zajął samochód a bank wezwał mnie do zwolnienia tegoż twierdząc że to ich pojazd tylko w leasingu u dłużnika (a propos, dobre leasingi są tutaj). Poprosiłem grzecznie o dowód w postaci choć kserokopii umowy ale mnie olali. Minął magiczny miesiąc w którym bank miał czas na to aby złożyć powództwo przeciwegzekucyjne, ba, minęły już dwa miesiące. I teraz leasing może zostać zlicytowany jeśli tylko zechcę, bo już za późno na powództwo z żądaniem zwolnienia pojazdu spod egzekucji. Już dzwonili dziś do mnie z tego banku i straszyli że skoro wiem iż jest to leasing to będą pozywać mnie o odszkodowanie gdy samochód zostanie zlicytowany.  Oczywiście mogą mi skoczyć z wszelkimi powództwami w tym zakresie i dobrze o tym wiedzą.

Jestem teraz jak ten cesarz na igrzyskach – po walce gladiatorów. Jeden mój gest i leasing zostanie przy banku albo pójdzie się je..ać a ja w ten sposób odzyskam dług. Gdyby z banku zadzwonili dzisiaj z prośbą a nie groźbą, to bym zwolnił im ten leasing ale skoro oni tak, to ja nie wiem… 🙂 Oj, dostanie po du…ie ktoś z ich działu prawnego chyba…

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

28/04/2011

Komentarze do 'Znowu mnie zlekceważyli czyli leasing do licytacji.'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Znowu mnie zlekceważyli czyli leasing do licytacji.'.

  1. Zgadzam się z autorem – powiem nawet, że gdyby zrezygnował w takiej sytuacji z licytacji, działałby na szkodę klienta i ten miałby pełne prawo do odszkodowania. Poza tym to nie wierzyciel licytuje tylko komornik 🙂

    Pjaj

    28 Kwi 11 21:06

  2. Ja bym ich jednak nie lekceważył. To że możesz prowadzić licytację to jedno, a to że świadomie wyrządzasz im szkodę to drugie. I jak ktoś się zaweźmie, to będzie nie wesoło.

    Mądry

    28 Kwi 11 20:11

  3. Nic nie mogą zrobić. Tę sprawę należało rozstrzygać wyłącznie w powództwie przeciwegzekucyjnym. To tak jakbyś się spóźnił ze złożeniem sprzeciwu od nakazu zapłaty. Przepadło.

    admin

    28 Kwi 11 20:17

  4. A ponadto niby skad masz wiedziec, ze bank mowil prawde? 😉

    PogromcaWspolnot

    28 Kwi 11 23:38

  5. Po prostu nie muszę teraz nic przyjmować w tej sprawie do wiadomości.

    admin

    29 Kwi 11 04:12

Skomentuj