Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zmniejszenie wynagrodzenia – unik przed komornikiem

komentarzy 16

I tak też bywa, uważajcie pożyczkodawcy prywatni (no i banki też):

Pisze do Państwa ponieważ nie wiem w jaki sposób mogę odzyskać pieniądze od znajomego, może Państwo mi pomogą. Dnia 20.12.2008r pożyczyłam znajomemu 35000zł (pieniądze miały być przeznaczyć na operację dla żony), zawarliśmy tego dnia umowę pożyczki pieniężnej, pieniądze miał mi zwrócić do 30.04.2009r jednak nie oddał nic. W lipcu poszłam do mecenasa … aby pomógł mi odzyskać pieniądze, udało się uzyskać nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym wydany przez Sąd Rejonowy w Mińsku Mazowieckim (zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia 28.12.2009r), z pismem poszłam do komornika jednak on nie poradził sobie z moim dłużnikiem.

Mój dłużnik pracuje w firmie swojej siostry w momencie gdy komornik zajął jego konto i nakazał Pani … przelewać mi pieniądze, Pani … napisała aneks do umowy o pracę zmniejszając zarobki tak aby komornik nie mógł nic pobierać. Gdy komornik pojechał do domu mojego dłużnika ten nie pokazał się, wyszła siostra … która nie chciała komornika wpuścić do domu mówiąc, że Jarka nie ma w domu, jest tylko ich chora mama i nie chce jej denerwować więc komornika nie wpuści, jednak wtedy przyznała się, że aneks był celowym działaniem nie chciała aby bratu komornik potrącał z konta pieniądze. Komornik Sądowy dnia 16.10.2010 umorzył egzekucję wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji. Bardzo proszę o pomoc w odzyskaniu długu.

Gdy pożyczkobiorca pracuje w jakiejś firmie – kogucik tudzież właśnie rodzinnej to tak właśnie może być. Poprosi Cię o pożyczkę, nawet pokaże pasek albo przelew wynagrodzenia albo umowę o pracę – jaki to on wiarygodny i ile kasy zarabia czyli że możesz być spokojny – pożyczkę spłaci /odzyskasz ją. A później takie jaja się okazują jak w tym mailu wyżej – dogada się aby właściciel firmy zmniejszył mu stawkę do minimalnej a resztę kasy „pod stołem” przekazywał. A stawka minimalna nie podlega egzekucji.

Dlatego podchodźcie z dystansem do zaświadczeń o wysokich dochodach w takich firmach. Co innego w korporacjach – raczej trudno dłużnikowi dogadać się z zarządem (np. z prezesem Coca Coli w Polsce) aby mu zaniżyli do minimalnej oficjalną stawkę a co więcej to pod stołem przekazywali „bo mnie niedługo panie prezesie będzie komornik ścigał…”

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

21/04/2011

Komentarze do 'Zmniejszenie wynagrodzenia – unik przed komornikiem'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Zmniejszenie wynagrodzenia – unik przed komornikiem'.

  1. Niezły patent! Ale przypadkiem czy to nie podchodzi pod wyłudzenie, oszustwo ? (udowodnienie świadomego zaniżenia pensji po zaczęciu egzekucji przez komornika, co jest do sprawdzenia choćby po datach – jeśli zajmuje to samo stanowisko, a dostaje mniej pieniędzy to jest co najmniej podejrzane, prawda?).

    Mario

    21 Kwi 11 19:08

  2. Zawsze może pracodawca twierdzić, że dłużnik właśnie niedawno opuścił się w obowiązkach pracowniczych (może podłamany długiem ;-)) więc postanowił mu obniżyć pensję, bo jest mniej produktywny.

    admin

    21 Kwi 11 19:36

  3. Znowu wtrącę swoje trzy grosze – jak najbardziej mamy do czynienia z przestępstwem dłużnika, a jeśli pracodawca miał świadomość, czemu to służy, również ponosi odpowiedzialność (za pomocnictwo). Po pierwsze można to uznać za usuwanie majątku spod egzekucji. Twierdzenia pracodawcy, że pracownik zaczął źle pracować są niewiarygodne. Jeśli pracodawca ma do niego zastrzeżenia, może zrobić wypowiedzenie zmieniające. Aneks tymczasem oznacza zgodę pracownika na obniżenie wynagrodzenia – przecież nie musiał go podpisywać.
    Po drugie takie działania można uznać za celowe lub lekkomyślne doprowadzenie do własnej niewypłacalności (jeśli jest jeszcze jakiś inny wierzyciel), co również jest przestępstwem.

    Pjaj

    22 Kwi 11 11:15

  4. Jest to naciągane..

    Mario

    22 Kwi 11 10:53

  5. To nie wystarczy takie odczucie że to jest naciągane. Trzeba udowodnić że taki był zamysł. O ile w ogóle w takiej sytuacji można mówić o przestępstwie.

    admin

    22 Kwi 11 11:00

  6. No, w tym wypadku będę się upierał. Zmiana wynagrodzenia na niższe generalnie zdarza się i to także w przypadku pracowników którzy nie mają długów. Jeżeli dłużnik dogada się z pracodawcą zwłaszcza wcześniej, na przykład kiedy dopiero otrzymał przedsądowe wezwanie do zapłaty, to moim zdaniem żaden prokurator nie przedstawi zarzutu kiedy już zostanie wszczęta egzekucja i okaże się że dłużnik otrzymuje płacę tylko minimalną. Co do procedury zmniejszenia stawki to niechże będzie wypowiedzenie zmieniające, mniejsza o formę moim zdaniem. Jak nie podpisze aneksu to do widzenia – też tak może być.

    Moim zdaniem liczą się dowody a nie podejrzenia. To nie przymierzając jak w przypadku zawiadomienia o oszustwie kiedy to dłużnik zaciągnął kolejny dług w sytuacji gdy komornik prowadził bezskuteczną egzekucję z wniosków innych wierzycieli. Byłem pewien że przedstawią mu zarzut ale gdzie tam, dłużnik wytłumaczył się że miał plan jak odbić się od dna i „nigdy nie miał zamiaru oszukać”. 😉

    Moim zdaniem nie można przesądzać o winie w omawianym we wpisie przypadku tylko dlatego że obniżenie wynagrodzenia zbiegło się w czasie z egzekucją, choć też podejrzewam że celem było uniknięcie egzekucji.

    admin

    22 Kwi 11 11:59

  7. No tak, czyli żyjemy po prostu tylko w Polsce..

    Mario

    22 Kwi 11 12:49

  8. Niekoniecznie to tylko polska specyfika. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.

    admin

    22 Kwi 11 17:40

  9. hmm…
    A gdyby zwolnił pracownika?
    Zawsze można zrobić umowę o dzieło, tego komornik nie ścignie.

    Hokky

    22 Kwi 11 20:46

  10. Z umowy o dzieło też może ściągać dług.

    admin

    23 Kwi 11 04:07

  11. hmm…
    jak?
    umowa spisana, wypłata w kasie, gotówką do ręki. Firma nawet nie będzie wiedzieć, że ten owoktoś – wykonawca – ma komornika na karku. Więc jak? 😕

    Hokky

    23 Kwi 11 10:10

  12. Chodzi mi o to że umowy o dzieło też są rejestrowane i komornik może dowiedzieć się to takiej, że została zawarta a następnie wysłać do firmy zlecającej zajęcie wierzytelności z niej wynikającej.

    admin

    23 Kwi 11 10:19

  13. Ale może być już po ptokach, bo firma wypłaci delikwentowi kasę w gotówce i co wtedy ?

    Mario

    23 Kwi 11 14:33

  14. Jeżeli wcześniej firma otrzyma zajęcie komornicze z poleceniem wypłaty kasy na konto komornika to nie może wypłacić jej dłużnikowi.

    admin

    23 Kwi 11 14:38

  15. No wtedy to wiadomo, że nie, ale taką umowę często się podpisuje podczas wykonania.

    Mario

    23 Kwi 11 15:34

  16. Taką umowę, to czesto podpisuje się po wykonaniu dzieła 😉 które tak naprawdę powinno być zleceniem ;- ). Po wykonaniu dzieła, i podpisaniu umowy, wykonawca u kobiet w kadrach, które są jednocześnie kśiegowymi podpisuje rachunek do umowy i odbiera kasę. Tak jest na bank w setkach tysięcy przypadków. A napewno tam, gdzie zamawiającym, kadrową, księgowym i kasą jest jeden ten sam człowiek – przedsiębiorca. On siebie nie podpierdoli. Nawet jak wie, że zamawiający ma komornika na karku, to w razie gdyby powie, że nic nie wiedział.

    hokky

    23 Kwi 11 19:56

Skomentuj