Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

O wekslu trza myśleć przed a nie po

komentarzy 7

Taki mail:

Mam pytanie do Państwa a mianowicie prowadze firmę budowlaną jednoosobową wykonywałem prace na rzecz Polaka mającego firme w Niemczech i nie mogę wyegzekwować zapłaty za wykonaną usługę mam wystawione rachunki za które nie otrzymałem zapłaty.Nie jestem sam bo jest nas czterech a z tego co wiem to są jeszcze inne osoby którym ten człowiek nie zapłacił, mi osobiście jest winny 2000 euro nam czterem razem około10000 euro i mam pytanie czy mogli byśmy zgłosic się do Państwa firmy o wyegzekwowanie tych pieniędzy jakie były by to koszty z naszej strony i jeszcze jedno czy gdyby wypisał nam ten zleceniodawca weksle własne na sumę jaką nam zalega czy były by te pieniądze do ściągnięcia szybciej i łatwiej?

Może w przypadku wykonywanej usługi trudniej uzyskać od klienta weksel przed jej zakończeniem (łatwiej przy typowej sprzedaży towaru) jednak to generalnie problem wierzycieli, że o potwierdzeniu, udokumentowaniu wierzytelności zaczynają myśleć dopiero gdy dłużnik nie chce płacić. A wtedy często jest na to za późno, bo dłużnik z oczywistego powodu nie kwapi się np. do podpisania faktury, oświadczenia – uznania długu czy np. właśnie do wystawienia weksla. Po cholerę ma wierzycielowi ułatwiać wykazanie – dochodzenie należności???

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

13/04/2011

kategoria: dowody

Komentarze do 'O wekslu trza myśleć przed a nie po'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'O wekslu trza myśleć przed a nie po'.

  1. Do mnie ostatnio napisała pani z wierzytelnością na 80 tysięcy euro. Co mnie rozbroiło, to przekonanie, że podpisu na fakturze może się domagać od dłużnika już po fakcie:

    „bez podpisu dłużnika, nie odesłali potwierdzeń, za poprzednie zapłacone dostawy też nie odsyłali podpisanych faktur, podpisu mogę się domagać”

    No i powodzenia. Jak już się pani „domodzi” podpisu, to możemy porozmawiać 🙂

    kolega po fachu

    13 Kwi 11 07:48

  2. Ludzie tak zachowują się tak bo wierzą w bajania w rodzaju „umowa ustna też jest ważna” itp.

    admin

    13 Kwi 11 08:02

  3. Bo jest ważna.
    Inaczej trzeba by podpisywać papiery (umowę) za każdym razem kiedy w spożywczym kupujesz produkty na „bułkę ze serem” 😉 (ta uwagą to moje zboczenie prawnicze)

    ppp

    13 Kwi 11 08:48

  4. Jest ważna, ale trzeba w razie czego udowodnić, że została zawarta. I chodzi mi o to że ludzie o tym nie myślą. W spożywczym to inna sytuacja, kasa na ladę towar do ręki – równocześnie. Chodzi mi bardziej o np. umowy pożyczek. Ustne, bez pokwitowania przekazania kwoty pożyczki. jeden z drugim takie umowy zawierają a później dziwi się co ja od niego chcę a raczej dlaczego nie chcę przyjąć zlecenia. „Przecież umowy ustne są ważne.”

    admin

    13 Kwi 11 08:54

  5. Ja wiem, ja wiem. W ramach edukacji prawniczej napisałem to, żeby nie było, że ktoś trafi tu z wyszukiwarki i potem będzie powtarzał, że ustne są nieważne. 😉

    ppp

    13 Kwi 11 16:40

  6. W kontekście „umowy ustne też są ważne” – trzeba klientom uświadamiać, że to jak było to jedno, ale czy da się to udowodnić – to zupełnie inna kwestia. Niektórzy uczą się tego dopiero po przegranym procesie.

    Kalina

    13 Kwi 11 18:30

  7. No jak zwykle mądry polak po szkodzie.
    Swoją drogą to braki w dokumentach są straszne.

    Przykład .
    -Proszę mi pomóc bo wpłaciłem 100tyś zaliczki na towar, tylko wie pan 10 lat się znamy i nie mam żadnych dokumentów na to.
    Wypada poprosić żeby też dał 50 Tys skoro taki hojny 🙂

    WMF

    13 Kwi 11 22:23

Skomentuj