Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Kredyt dla nowej firmy

komentarzy 17

Wpadła mi w ręce do promowania oferta kredytu dla nowych firm Idea Bank, jedna z kilku ofert kredytów dla firm godnych uwagi. Bez zaświadczeń, bez zabezpieczeń. Powszechnymi są narzekania nowych przedsiębiorców, że nie mają szansy na kredyt, na rozwój firmy, że trzeba prowadzić firmę minimum rok, że jak wcześniej, to musi być mocne zabezpieczenie. Ten kredyt Idea Bank jest reklamowany jako bez zaświadczeń, bez zabezpieczeń, dla nowych firm. Nie chce mi się podszywać za potencjalnego klienta (już dosyć robię prowokacji w windykacji) ale jak ktoś już czynił rozeznanie, starał się o ten kredyt, może otrzymał go (jako początkujący przedsiębiorca), to zapraszam do komentarzy.

W przypadku nowych firm to pracownikowi takiej firmy może być łatwiej uzyskać kredyt na przykład hipoteczny niż właścicielowi firmy – jego szefowi. No, tak bo po trzech miesiącach pracy pracownik ma już umowę na czas nieokreślony i kwalifikuje się do zaciągnięcia kredytu a szef – dopiero na przykład po roku prowadzenia firmy.

Tym niemniej, podobno niektóre z ofert kredytów wskazanych tutaj są przeznaczone także dla nowych firm.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

28/03/2011

kategoria: kredyty dla firm

Komentarze do 'Kredyt dla nowej firmy'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Kredyt dla nowej firmy'.

  1. Gdzie dają umowę na czas określony po 3 miesiącach? Chyba w jakichś „poprlowskich” molochach 🙂

    Lech

    28 Mar 11 17:03

  2. poprawka: umowę na czas nieokreślony…

    Lech

    28 Mar 11 17:03

  3. Nie dają? Kiedyś dawali w prywatnych firmach w latach 90-ych jak jeszcze ja pracowałem.

    admin

    28 Mar 11 17:11

  4. No to, troszkę się od tego czasu zmieniło.

    Mądry

    28 Mar 11 18:01

  5. Różnie bywa – ja znam firmy gdzie taki system jest praktykowany (okres próbny 3 miesiące a potem umowa na czas nieokreślony), ale jest to rekompensowane niskimi zarobkami. I w praktyce to pracownicy sami odchodzą z tych firm, szukając czegoś innego. A pracodawca ponosi niskie koszty pracy i szuka następnego wyrobnika za grosze. Chętnych nie brakuje, bo mimo wszystko umowa o pracę na czas nieokreślony to luksus w dzisiejszych czasach.

    legalista

    28 Mar 11 18:48

  6. W każdej normalnej firmie dają umowę na czas nieokreślony po 3 miesiącach próby. Czasem nawet dają taką umowę od razu – jak ktoś jest dobrym, cenionym specjalistą i ma dobra opinię, to ponadto dostanie jeszcze lepsze warunki finansowe od innych ludzi na podobnych stanowiskach. Piszę to na podstawie konkretnych przykładów.

    Firmy są tworzone po to aby wypracowywać zysk. Dobrzy specjaliści, którzy sporo kosztują, ale jeszcze większe przynoszą zyski lub zwiększają tempo rozwoju (a przy tym i wartości) firmy, są bardzo cenni i tacy zawsze dostają więcej niż tzw. szarzy zjadacze chleba, którzy nie mają ani ambicji ani kompetencji ani chęci wybijać się ponad przeciętną szarość…

    Taka niestety jest polska rzeczywistość.

    Rex

    30 Mar 11 09:54

  7. Nie chciałem polemizować wcześniej ale też mi się wydaje że dalej w wielu firmach prywatnych po 3 miesiącach można otrzymać umowę na czas nieokreślony.

    admin

    30 Mar 11 10:37

  8. Zgadza się. A z tego co pamiętam z Kodeksu Pracy, to mogą być tylko dwie umowy na czas określony. Nawet jak trzecią pracodawca zawrze na czas nieokreślony, to automatycznie (zgodnie z Kodeksem Pracy) staje się ona umową na czas nieokreślony. I każdy Sąd Pracy to orzeknie.

    Rex

    30 Mar 11 14:00

  9. Chyba, że do firmy stosuje się ustawę o łagodzeniu skutków kryzysu, to można sobie wtedy zawierać tych umów na czas określony bądź ile.
    A jeżeli nie, to można zawrzeć tą pierwszą umowę na czas określony np. 10 lat a potem kolejną również na okres 10 lat…
    Też znam przykłady pracowników, którzy od razu po zatrudnieniu otrzymali umowę o pracę na czas nieokreślony. Co nie oznacza jednak, że są to wyjątki od reguły, a nie reguła.

    legalista

    30 Mar 11 14:19

  10. nie chciałbym umowy o prace na czas nieokreślony. Wole na określony. Przy nieokreslonym jest wypowiedzenie 3miesieczne, jesli sie nie myle, a przy okreslonym tylko 2 tygodnie. Szybciej mozna uciec, z zachowaniem wiekszego spokoju wewnetrznego.

    gtz

    31 Mar 11 06:57

  11. Okres wypowiedzenia zależny jest od stażu pracy.
    Poza tym są umowy na czas określony, które można wypowiedzieć z zachowaniem 14 dniowego okresu wypowiedzenia, a są umowy na czas określony, których wypowiedzieć nie można wcale.

    Rex

    31 Mar 11 07:45

  12. ja posiadam umowe dzierzawy na cyas nieokreslony ale czy to jedyny warunek wymagany by otryymac kredyt na firme czy ktos go otrzymala juz…dziekuje za odpowiedzi ….

    magdalena m

    13 maja 11 13:55

  13. Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy taka umowa dzierżawy (bo rozumiem że masz stały dochód z tego tytułu) jest traktowana przez banki na równi z umową o pracę na czas nieokreślony, pewnie zależy to od rodzaju umowy, naprawdę nie wiem. Chyba najlepiej zadzwonić do banku i zapytać.

    admin

    13 maja 11 14:33

  14. Różne są banki i różne mają wymagania, w tym także dopuszczają przychody z różnych źródeł.
    Trzeba poszukać.
    Może najlepiej na początek u jakiegoś brokera kredytowego zasięgnąć informacji.

    Rex

    13 maja 11 17:39

  15. Osoby które dopiero rozpoczynają prowadzenie własnej firmy, mogą na jakiś czas zapomnieć o kredycie jako przedsiębiorcy. Banki nie kredytują nowych firm, które funkcjonują dopiero kilka miesięcy. Minimalny okres czasu, po którym firma może się stać wiarygodna dla banku, to rok. Załóżmy jednak, że firma może już uzyskać kredyt, że bank pozytywnie ocenia zdolność kredytową przedsiębiorcy albo spółki. Jednak kredytobiorca nie powinien polegać tylko na ocenie banku co do tego, czy opłaca się zaciągnąć kredyt na rozwój firmy generalnie albo kredyt inwestycyjny na sfinansowanie konkretnego celu. Nawet jeżeli bankowi analitycy analizują wykonalność i prawdopodobieństwo osiągnięcia założonego w nim sukcesu, to przecież nie są nieomylni, nie są alfą i omegą. Ich interesuje przede wszystkim to, czy kredytobiorca będzie stanie spłacić kredyt firmowy, także w razie niepowodzenia przedsięwzięcia i głównie pod tym kątem oceniają zdolność kredytową.

    pall

    6 Lis 14 15:52

  16. O tym że trudno uzyskać kredyt dla zwłaszcza nowej firmy chyba każdy zainteresowany wie. Między innymi dlatego właśnie że kredyty są poza zasięgiem wielu nie tylko nowych firm, przedsiębiorcy kombinują jak mogą, aby po pierwsze – wynegocjować u dostawcy (jak najdłuższy) kredyt kupiecki, a po drugie, nie zawsze, ale często – płacić faktury jak najdłużej już po upływie terminu zapłaty. Kredyt kupiecki, w tym taki przeterminowany też (nie pochwalam ale tak wyglądają fakty) umożliwiaj wielu firmom nie tylko rozwój ale też po prostu utrzymanie się na rynku. Rejestry długów natomiast a szczególnie Krajowy Rejestr Długów coraz skuteczniej utrudniają takie praktyki. Niedługo pewnie każdy dostawca udzielający kredytu kupieckiego (sprzedający na termin płatności) będzie miał dostęp do KRD a wtedy skończy się ten „sposób”. Wystarczą dwa miesiące po upływie terminu płatności i nabywca zostanie wpisany do rejestru długów, szczególnie mam na myśli KRD. W tym rejestrze zostanie sprawdzony przez każdego dostawce do którego zwróci się po towar i, a jakże, nic z tego – tylko za gotówkę. Moim zdaniem, gdy do tego dojdzie na masową skalę a zapewne niebawem tak już będzie to zacznie nam grozić po prostu znaczne spowolnienie gospodarcze i bezrobocie, chyba że banki nadzwyczaj złagodzą procedury przyznawania kredytów dla (nowych) firm.

    Stachu

    8 Lis 14 09:36

  17. Pieniądze na rozkręcenie firmy to problem wielu młodych osób z aspiracjami biznesowymi. I żeby zaoszczędzić im czasu na syzyfowe szukanie kredyty, powiedzmy stanowczo: kredyty dla nowych firm nie są dla Was. Nie ma takiego banku który przyzna kredyt osobie dopiero zakładającej działalność gospodarczą lub prowadzącej ją miesiąc, dwa lub trzy a nawet jeszcze dłużej. Tym bardziej gdy nie masz do zaoferowania zabezpieczenie a formie nieruchomości. trudno wiec, popracuj trochę na umowę o prace i uzbieraj nieco gotówki albo / i weź kredyt jako osoba prywatna. Nie ma też sensu mieć pretensji o takie realia kredytowe do kogokolwiek. To bowiem, czy twój przyszły biznes odniesie sukces a nie padnie po roku lub wcześniej, jest wielka niewiadomą. Banki mają tego świadomość i nie chcą a nawet nie mogą zbytnio ryzykować pieniędzmi które tak naprawdę są pieniędzmi klientów banku, na lokatach i kontach.

    uaydaq

    15 Gru 14 14:41

Skomentuj