Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

A ten zapłacił całość w przedwstępnej. Nieźle…

komentarze 3

Kolejny mail od potencjalnego klienta:

W 2009 roku zawarłem umowę przedwstępną na kupno nieruchomości w Poznaniu. Zapłaciłem całość ceny to jest 600 000,00 pln. Wezwałem sprzedających do stawienia się i zawarcia umowy przyrzeczonej. Nie stawili się (mam protokół niestawiennictwa). W lutym tego roku (2011) wypowiedziałem umowę i zarządzałem zwrotu ceny. Nadmieniam, że termin wykonania umowy przedwstępnej już minął.

Proszę o informację czy jesteście Państwo zainteresowani taką sprawą i ewentualnie jakie potrzebujecie Państwo dokumenty. Proszę o informacje jaki procent zwrotu należności jest Państwa wynagrodzeniem.

Ja na jego miejscu już nie miałbym siły nikogo pozdrawiać… Nie znam się na specyfice handlu nieruchomościami ale w głowie mi się to nie mieści aby w umowie przedwstępnej zapłacić komuś całość ceny nie mając żadnego zabezpieczenia, gwarancji. Jeżeli dłużnicy nie będą chcieli oddać tych pieniędzy to istnieje duże prawdopodobieństwo że nie uda się przeprowadzić skutecznej windykacji, pieniędzy nie uda się odzyskać. Wszelkie procedury czy też sposoby prawne skuteczne są tylko czasem. Mam na myśli komornicze postępowanie egzekucyjne, w niektórych przypadkach skargę pauliańską, postępowanie karne (w związku z wyłudzeniem albo z pozbyciem się majątku) jak też i dopisywanie do rejestrów długów, giełd wierzytelności. A bezprawne metody jak np. wynajęcie przysłowiowych Ruskich, łysych są ryzykowne też dla samego zleceniodawcy a kij ma dwa końce. Ja wiem, że to co piszą o sobie firmy windykacyjne na swoich stronach internetowych, jak przechwalają się, to może robić olbrzymie wrażenie i powodować u (przyszłych) wierzycieli przeświadczenie że jakby co to firma windykacyjna w mig odzyska kasę, ale zejdźmy na ziemię…

Transakcji kupna – sprzedaży dokonuj jeden z drugim z zabezpieczeniem przyszłej wierzytelności, bo firma windykacyjna Ci nie pomoże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

23/03/2011

kategoria: windykacja

Komentarze do 'A ten zapłacił całość w przedwstępnej. Nieźle…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'A ten zapłacił całość w przedwstępnej. Nieźle…'.

  1. A ja się dziwię facetowi. O ile zawarł umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego to iść do sądu i wymagać wykonania umowy, potem orzeczenie sądu zastępujące oświadczenie woli dłużnika i zostaje z problemem opróżnienia już jego nieruchomości przez byłego dłużnika.

    ppp

    23 Mar 11 06:22

  2. No nie wiem – problem z opróżnieniem nieruchomości wcale nie musi być taki mały (jeśli to budynek mieszkalny), więc decyzja, z jakiego roszczenia skorzystać, jest trudna. Poza tym umowa może nie być w formie aktu notarialnego, bo ludzie nie zawsze wiedzą, jakie daje to możliwości.

    K.

    Kalina

    23 Mar 11 10:00

  3. No właśnie – a jak byk wszędzie stoi – jak nieruchomości to tylko aktem notarialnym. Umowy przedwstępne – koniecznie też.

    Rex

    29 Mar 11 23:18

Skomentuj