Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Całe te niby wywiadownie

komentarze 2

Międzynarodowe wywiadownie gospodarcze, raporty wywiadowcze, bla, bla, bla… Nie oferują niczego, czego sam klient – szary obywatel sam nie mógłby sobie załatwić. Tylko oficjalne dane z KRS, rejestrów długów, i inne z ogólnie dostępnych rejestrów, baz. Często dane nieaktualne, bo na przykład dane w ostatnim opublikowanym bilansie z zeszłego roku a dzisiejsza kondycja (padającej) spółki to może być przepaść. przypomina mi się w tym momencie wpis: Pożyczka na PIT dla bezrobotnego.

A zadzwońcie do tych „renomowanych wywiadowni gospodarczych” i powiedzcie że potrzebujecie sprawdzić osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą, czy jest notowana kryminalnie, czy i jakie samochody posiada, nieruchomości, czy ma zaległości w ZUS, w Urzędzie Skarbowym, numer jej konta firmowego…

I co? Ano właśnie, i dlatego zamiast „wywiadownia” powinno być jedynie „firma kompletująca przestarzałe dane z dostępnych rejestrów”. A prawdziwe sprawdzanie to tylko poprzez agencje detektywistyczne. Przeczytaj też: „jak sprawdzić wywiadownię gospodarczą”.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

14/03/2011

Komentarze do 'Całe te niby wywiadownie'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Całe te niby wywiadownie'.

  1. Noszę się z zamiarem rozpoczęcia współpracy (tj. znajdowania klientów dla) http://www.dnb.com.pl/ , sam jestem ciekaw co oni mogą wiedzieć o szarym Kowalskim z działalnością, bo faktycznie im większa firma, tym łatwiej zdobyć o niej informacje, i niekoniecznie muszą to być stare bilanse…

    Lech

    14 Mar 11 08:09

  2. Te całe wywiadownie, tak jak napisałeś, to jeden wielki pic.
    Moją spółkę sprawdzał kontrahent z Belgii poprzez właśnie taką firmę. Skąd wiem, że to on? Bo jakoś nikt nigdy mnie nie sprawdzał, a tutaj nagle dwa tyg. po poważnych rozmowach zaczynają mnie sprawdzać. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że 90% danych dostali bezpośrednio ode mnie… Bidny byłby ten kontrahent (dostawca), gdybym miał inny cel, niż zwykły biznes… A wywiadownia gospodarcza i tak na pewno nie odpowiadałaby za potencjalną wpadkę owego dostawcy w relacjach z moją spółką…

    Rex

    29 Mar 11 23:39

Skomentuj