Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Trzy lata czekałem na licytację nieruchomości

komentarze 2

Po trzech latach od wszczęcia egzekucji, wreszcie będzie pierwsza licytacja nieruchomości. W międzyczasie dłużnik zaskarżył wysokość oszacowania nieruchomości. Tę krótką informację dedykuję dłużnikom którym komornik zajął lub zajmie nieruchomość i zastanawiają się, jak długo jeszcze w niej pomieszkają. Oczywiście nie wiadomo czy nieruchomość znajdzie nabywcę na licytacji. Może ani na pierwszej ani na drugiej nikt nie zechce jej kupić, tak bywa dosyć często. Wtedy, jeżeli wierzyciel nie przejmie nieruchomości na własność, kolejna egzekucja z tej nieruchomości będzie możliwa dopiero po pół roku. Czy wierzyciel często przejmuje na własność nieruchomości po bezskutecznej egzekucji? No, raczej nie, bo zwykle nie ma tyle kasy, wszak winien mu ją jest dłużnik.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 5 Ocena średnia: 4.4]

10/03/2011

Komentarze do 'Trzy lata czekałem na licytację nieruchomości'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Trzy lata czekałem na licytację nieruchomości'.

  1. Czytałem, iż ten roczny okres mają skrócić.

    kolega po fachu

    10 Mar 11 07:27

  2. I niestety tak to w praktyce wyglada. Jeszcze nie spotkalem sie z sytuacja, aby pierwsza licytacja odbyla sie wczesniej niz 1,5 roku od zajecia nieruchomosci przez komornika.
    Co ciekawe, z reguly to sady latami nie wyznaczaja terminu, a nie komornik jest nieudolny.
    Nawet po przysadzeniu dluznik moze spokojnie pomieszkac 1-2 lata, poniewaz w Polsce nie ma mozliwosci eksmisji na bruk, a „pomieszczen tymczasowych” po prostu nie ma.

    PogromcaWspolnot

    10 Mar 11 10:13

Skomentuj