Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Impertynencja

komentarzy 9

Umowę wysłaliśmy mu więc albo jej nie otrzymał, albo „coś ściemnia”. Taki mail:

Witam Pana Panie …,
szanowny Panie nie jestem pewien a, właściwie to trace wiarę w uczciwośc ludzką  , jak również uczciwośc firm ,,windykacyjnych,,.
w Miesiącu lutym ok 7go przeprowadziłem z Panem ostatnią korespondencję. Od tej pory z , Państwa strony nie ma ani słowa w mojej sprawie.
Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem umowy o tym że podjął się Pan odzyskania moich pieniędzy od firmy … we Wrocławiu.
Powierzyłem Panu dokumenty na której to , podstawie może Pan odzyskać pieniądze.
Moje obawy dotyczą tego czy aby, Państwo na własną rękę i dla swojej korzyści nie sciągną długu, a mnie pozostanie tylko wspomnienie ??
Może mój list nie sprawi Państwo przyjemności ale, proszę sie postawić w mojej sytuacji!! co można  o tym  myśleć ? jeśli nagle po przesłaniu ważnych dokumentów firma milczy tak jakby jej nie było. Tym bardziej że do dziś nie mam na  temat Państwa Firmy żadnych danych.

W  tym wypadku poinformuję … jak i inne instytucje że nie upoważniłem Państwa do sciągnięcia długu w imieniu moim i mojej Firmy.
Proszę się ustosunkować do mojego listu, proszę o przesłanie numeru  telefonu stacjonarnego, oraz o dokładne dane państwa wraz z nr NIP.

No to ja mu na to:

Witam,

Przeciez nie moge prowadzić windykacji skoro nie mam umowy od Pana. Wysłaliśmy ją więc albo nie dotarła albo chodzi o cos innego, to już tylko Pan wie.  Skoro tak Pan pisze, to już nie mamy chęci wysyłac jej ponownie. Sprawe traktuję jako zamknięta i dokumenty kasujemy.

P.S. A Dane mojej firmy są na stronie www.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

07/03/2011

kategoria: umowy

Komentarze do 'Impertynencja'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Impertynencja'.

  1. Ale bełkot. Kto pisze takie bezsensowne maile? Szkoda na ich czytanie czasu.

    Rex

    7 Mar 11 13:03

  2. No przyznaj się, że już dawno dłużnik wam zapłacił 😉

    kolega po fachu

    7 Mar 11 13:16

  3. Nie lubię takiego wywyższania… Już raz jeden gościu świadczył mi usługę i też się wynosił na piedestał (ale znacznie bardziej), co się okazało nie płacił podatków i potem już tylko skamlał.

    merol

    7 Mar 11 15:46

  4. ale umowę wysłałeś mu wtedy poleconym? ;- )

    gtz

    7 Mar 11 17:40

  5. Nie wysyłamy poleconym, tylko priorytetem bez potwierdzenia nadania. To klienci jak chcą mieć pewność (względna pewność) że umowę otrzymamy, niech odsyłają poleconym.

    admin

    7 Mar 11 18:11

  6. „W tym wypadku poinformuję … jak i inne instytucje że nie upoważniłem Państwa do sciągnięcia długu w imieniu moim i mojej Firmy.”

    Jak tak zrobi to prawdopodobnie będzie podpadać pod zniesławienie albo coś w tym rodzaju, no bo co to za pisanie do „innych instytucji”.

    admin

    7 Mar 11 20:23

  7. „Nie wysyłamy poleconym, tylko priorytetem bez potwierdzenia nadania. ”

    a jak priorytet nie doszedl=klient umowy nie otrzymal, to co ma Ci odesłać? o_O

    gtz

    7 Mar 11 21:37

  8. no to wtedy mu napisze e-maile ze nie dostał, a admin mu powie, ze juz nie chce z nim pracowac.

    krejzi

    7 Mar 11 21:42

  9. Jak ktoś normalny nie otrzyma umowy, to chyba pyta grzecznie czy wysłaliśmy albo dlaczego jeszcze nie wysłaliśmy albo czy jesteśmy zainteresowani sprawą, czy nie rezygnujemy. A nie takie oskarżycielskie e-maile pisze, zapowiadając upublicznianie negatywne, itp. jak gówniarz. Skoro tak facet zaczyna to i współpraca zapewne byłaby ciężka w trakcie windykacji.

    admin

    8 Mar 11 05:01

Skomentuj