Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Sąd nie weźmie tego pod uwagę… E tam, weźmie, weźmie…

komentarzy 6

Zwłaszcza na filmach amerykańskich w sądach widzimy czasem jak prawnicy odbiegają od tematu, uderzając w emocjonalne tony itp., aby wskazać, uzmysłowić np. jak strona przeciwna jest podła, zła, źle się prowadzi itp. Nie ma to często związku ze sprawą, ale prawnik liczy na wzbudzenie u sądu emocjonalnego podejścia i solidarności z jego klientem a w konsekwencji emocjonalny werdykt na jego korzyść. Sędzia w takich wypadkach mówi, że to nie należy do sprawy i że sąd nie weźmie tego pod uwagę. A ja myślę, że często jednak weźmie pod uwagę, choćby podświadomie. Tak samo i u nas, w Polsce.

Jak czasem widzę co w pismach procesowych wypisują pozwani w tym właśnie kierunku, to mi się robi mdło, jak np. „pozwany nie odpowiedział na wezwanie do zapłaty gdyż jego umysł zaprzątnięty był chorobą córeczki a ogólna negatywna społeczna opinia o firmach windykacyjnych, powodowała u pozwanego dodatkowy dyskomfort i poczucie osaczenia…”. Jakbym był sędzią, to istotnie wziąłbym pod uwagę te emocjonalne wynurzenia – uwaliłbym pozwanego tym bardziej. Na szczęście w moich sprawach nie doznałem skrzywionego osądu na moją niekorzyść pod wpływem tego rodzaju dziadostwa.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

03/03/2011

kategoria: sędziowie

Komentarze do 'Sąd nie weźmie tego pod uwagę… E tam, weźmie, weźmie…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Sąd nie weźmie tego pod uwagę… E tam, weźmie, weźmie…'.

  1. W amerykańskich filmach jest nawet śmieszniej – sąd nakazuje ławie przysięgłych, aby nie brała czegoś pod uwagę.

    kolega po fachu

    3 Mar 11 06:06

  2. A tak, tam są ławy przysięgłych.

    admin

    3 Mar 11 07:37

  3. Ktoś może przed sądem naopowiadać emocjonalnych bzdur, które tylko teoretycznie nie zostaną wzięte pod uwagę, a tak naprawdę w człowieku gdzieś zostawią ślad i tym samym zniekształcą prawdziwą, obiektywną ocenę sytuacji. Tym samym może dojść do krzywdzącego wyroku…

    Rex

    3 Mar 11 10:59

  4. To właśnie miałem na myśli.

    admin

    3 Mar 11 17:40

  5. U nas na szczescie nie ma.
    A „paprotki” sie nie licza 😉

    PogromcaWspolnot

    3 Mar 11 13:05

  6. Heh… Ja na nieszczęście doznałem skrzywionego osądu sądu na moją niekorzyść pod wpływem tego rodzaju gó..a.

    Rex

    3 Mar 11 14:02

Skomentuj