Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Następny – 210 tysięcy złotych

komentarze 4

I kolejne zapytanie w sprawie windykacji:

Piszę do Państwa w celu uzyskania informacji na temat możliwości wykupu lub windykacji łącznej kwoty 210tyś zł. Dokumenty jakie posiadam to: wyrok sądowy, ugoda oraz umowy pożyczki.
Proszę o kontakt lub podanie możliwości windykacji całej kwoty.

No, jak można. Wierzytelność zapewne nie została zabezpieczona ani hipotecznie, ani zastawem, bo inaczej ów wierzyciel nie omieszkałby o tym wspomnieć a najpewniej w ogóle nie zgłaszałby się do windykacji (bardzo rzadko zgłaszają się wierzyciele z należnościami zabezpieczonymi hipoteką). No, jak można pożyczyć komuś 210 tysięcy złotych bez rzeczowego (zastaw, hipoteka) zabezpieczenia! Już gdzieś pisałem na tym blogu że gdy chodzi o pieniądze, to nie ma przyjaźni, itp.; ile to spraw zgłaszanych było przeciwko „dobremu koledze”, „przyjacielowi”… nie zliczę. Zresztą sprzedaż na kredyt kupiecki w biznesie też byłaby nie na moje nerwy – też udziela się kredytu kupieckiego bez zabezpieczenia i to częściej brak takowego niż w umowach pożyczek prywatnych. Różnica jest zwykle taka, że wysokiego kredytu kupieckiego udziela się najczęściej kontrahentowi który dał się już poznać jako w miarę rzetelny płatnik. Jednak tu schemat działania naciągaczy bywa taki, że właśnie dają się poznać jako rzetelny płatnik, płacąc za pierwszą, drugą, trzecią, czwartą transakcję … a za piątą (największą) już nie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

01/03/2011

Komentarze do 'Następny – 210 tysięcy złotych'

Subscribe to comments with RSS

  1. Drugim błędem jest to, że zanim wierzyciel zauważy, że został „wy**many”, to zanim pójdzie do sądu, czy chociaż do firmy windykacyjnej, to koniecznie musi odczekać kilka, kilkanaście miesięcy (wysyłając w tym czasie bezsensowne wezwania, albo nawet i nie to), w czasie których dłużnik się zupełnie zdematerializuje. Budzi się potem tak „przedsiębiorca” z często przedawnionym długiem i ma pretensje do całego świata, że nie dość, że ma marne szanse na powodzenie egzekucji, to jeszcze wygranie sprawy nie jest pewne. I psioczy, jakie to prawo jest, że dłużnicy „w majestacie prawa” mogą tak się zachowywać. Nieraz już mnie mdli, jak słyszę takie jojczenie…

    kolega po fachu

    1 Mar 11 08:33

  2. No i najważniejsze – klasyka – jak już przedsiębiorca będzie miał tę przedawnioną lub beznadziejną do wyegzekwowania wierzytelność, to koniecznie chce ją SPRZEDAĆ…

    kolega po fachu

    1 Mar 11 08:34

  3. Co prawda potrącenie wierzytelności przedawnionej z nieprzedawnioną jest możliwe, ale jakiś warunek musi wystąpić, zapomniałem już jaki. Jednak tak w ogóle to i nieprzedawnioną wierzytelność generalnie trudno jest sprzedać za przyzwoitą cenę a nie np. za śmieszne 10%. Musiałby się trafić kupiec który sam ma dług u dłużnika i chce kupić właśnie w celu potrącenia.

    admin

    1 Mar 11 08:50

  4. Należność, z której chcemy potrącić swoją przedawnioną, musiała powstać w czasie, gdy nasza należność nie była jeszcze przedawniona. Potrącenia można bowiem dokonać z datą wsteczną.

    art. 499
    Potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Oświadczenie ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe.

    kolega po fachu

    1 Mar 11 08:57

Skomentuj