Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Kochacie Włochy?

komentarze 4

Nie ma co komentować, wklejam jedynie liścik aby pokazać, że i tak też może się zdarzyć:

Moja mama ma problem z odzyskaniem należności za wykonywaną, legalną pracę we Włoszech, a także z odszkodowaniem za wypadek i poważne uszkodzenia ciała podczas wykonywania tej pracy i w miejscu pracy. Praca jak wspomniałem całkowicie legalna, mama miała zameldowanie w miejscu pracy, codishefiskale, ubezpieczenie i wszystkie potrzebne dokumenty.

Opiekowała się osobami starszymi. Pan, z którym podpisała umowę zmarł, a jego żona jest niepełnosprawna i  jest ubezwłasnowolniona. Wszelkie prawa do zarządzania pieniędzmi otrzymał nieślubny syn tego pana. Nie wypłacił mojej mamie należnych pieniążków z ostatniej pensji ani dodatkowych, które wg włoskiego prawa  przysługują za pracę 7 dni w tygodniu bez przerw itp. Praca trwała ponad rok więc to kwota to ponad 6000 euro. Na dodatek dostarczył pismo podpisane przez żonę zmarłego pana (ubezwłasnowolnioną), że nie zna mojej mamy i ona nigdy nie była tam zatrudniona. Na dodatek nieoficjalnie wiemy, że pan, który zatrudniał mamę zapisał jej w testamencie mieszkanie we Włoszech. Syn jednak twierdzi, że nic takiego nie miało miejsca, on zarządza testamentem i nie udostępni go mamie. Mama zgłosiła sprawę do syndykatu i na policję jednak zaproponowano jej jedynie adwokata z urzędu za 300 euro na co mamy obecnie nie stać. Proszę o pomoc w tej sprawie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

17/02/2011

kategoria: praca

Komentarze do 'Kochacie Włochy?'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Kochacie Włochy?'.

  1. Czyli przez rok pracowala bez wyplaty wynagrodzenia?

    PogromcaWspolnot

    17 Lut 11 23:29

  2. Może chodzi o te dodatkowe o których wspomina.

    admin

    18 Lut 11 04:58

  3. I nie stac jej na adwokata za 300 EUR?

    PogromcaWspolnot

    18 Lut 11 09:33

  4. Istotnie, dziwne to wszystko. Nie brakuje i takich którzy chcą za pomocą firmy windykacyjnej wyłudzić, wymusić jakieś nienależne roszczenia. Liczą często na zastraszenie, dla nich firma windykacyjna = straszak, narzędzie rozboju.

    admin

    18 Lut 11 09:41

Skomentuj