Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Chłopak siostry Twojej narzeczonej. Jak mogłeś go zakapować…

komentarze 4

O dawna unikam robienia interesów ze znajomymi a jeżeli już muszę to trzymam się formalności tak samo jak w przypadku zupełnie obcych mi osób. A jak załatwiam z kimś biznes (w tym długofalowy) to staram się zachować dystans, nie bratać się. Tak, wiem że wielu speców od biznesrilejszyn itp. skrytykowałoby mnie za to, ale to moja sprawa, jak tak wolę. Taki liścik w skrzynce znalazłem:

Na początku lipca zwróciłem się do znajomego o przywiezienie samochodu z zagranicy. Zaoferował mi samochód o wartości 22 tys. złotych. Ze względu na Naszą znajomość oraz fakt, że facet spotykał się od mojej narzeczonej z siostrą, postanowiłem mu zaufać na tyle , że pieniądze przekazałem na słowo. Po okresie tygodnia, kiedy miałem się spodziewać samochodu, okazało się że samochód będzie w Polsce za ok. 2 tyg. czasu ze względu na to że właściciel tego samochodu we Francji czeka na nowy samochód z salonu . Oznajmił mi wtedy, że mogę jak chce skorzystać z innego wyboru a ten samochód i tak sprzeda. Postanowiłem dołożyć 12 tys., kiedy zadzwonił do mnie po dwóch tygodniach i zaoferował zakup Forda Focusa za 34 tys. zł. Na tą okoliczność spisałem z nim pokwitowanie na odbiór pieniędzy oraz na jaka okoliczność zostały przekazane (? Kwituję odbiór 34 tys. zł. na zakup samochodu osobowego dla…. ?) Podpisał się pod tym pokwitowaniem że odebrał tą kwotę pieniędzy.

Do dzisiejszego czasu nie dostarczył mi samochodu ani też nie oddał pieniędzy, tłumacząc ,że ludzie od których miał kupić samochód za 22 tys. zł nie chcą mu oddać pieniędzy lub zawsze znajdzie jakieś przeciwności. Obecnie sprawa jest badana przez Policję, gdyż złożyłem doniesienie o oszustwie. Zostali już przesłuchani świadkowie i z tego co się dowiedziałem wkrótce postępowanie to zakończy się z orzeczeniem jego winy czyli popełnieniem oszustwa. Facet , który zajmuje się sprowadzaniem samochodów prawdopodobnie nie ma zalegalizowanej działalności.

Proszę o odpowiedz czy Państwa firma może zająć się poprowadzeniem tej sprawy i skutecznym ściągnięciem długu. Mieszkamy w Tarnobrzegu.

Przeliczyłeś się Ty i zapewne przeliczył się też dłużnik bo on z kolei myślał, pewnie że „Ze względu na Naszą znajomość oraz fakt, że facet spotykał się od mojej narzeczonej z siostrą” Ty nie pójdziesz na policję. Jest bardzo prawdopodobne, że jest ten oszust na Ciebie obrażony, jak mogłeś mu to zrobić. Nie żartuję, oszuści – koledzy są naprawdę obrażalscy na tych których wykiwali i którzy poszli na policję z tego powodu, albo w ogóle zlecili windykację.

Powiem Ci, jesteś świnia, szmata a nie człowiek. Donosić policji na chłopaka siostry Twojej narzeczonej. Nieładnie. 😉

16/02/2011

kategoria: wyłudzenie

Komentarze do 'Chłopak siostry Twojej narzeczonej. Jak mogłeś go zakapować…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Chłopak siostry Twojej narzeczonej. Jak mogłeś go zakapować…'.

  1. Metoda którą stosujesz, jest jedyną słuszną metodą.

    gtz

    16 Lut 11 16:09

  2. nie weźmiesz tej sprawy ?

    Maciej

    16 Lut 11 19:38

  3. Nie, przez najbliższe dwa miesiące będę tylko łatwe przyjmował, bo mamy nadmiar zleceń.

    admin

    16 Lut 11 20:13

  4. Fajny wpis.
    Faktycznie, co za cham! 😉

    PogromcaWspolnot

    16 Lut 11 23:58

Skomentuj