Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

To też kocham – odrzucenie sprzeciwu. Pilnujcie terminów!

komentarze 2

A co tu dużo pisać. Kulturka:

Pewnie będzie się żalił do sądu, żeby mu termin przywrócić bo np. głowa go bolała i zapomniał albo na starość źle w kalendarzu obliczył ostatni dzień, ale nic to nie da.

A teraz wyobraź sobie że przeciwko Tobie Czytelniku ktoś bezpodstawny (ten mój nie jest bezpodstawny) pozew na np. 20 tysięcy złożył a Ty spóźniłeś się o jeden dzień z wniesieniem sprzeciwu albo o dwa dni; przykład: Spóźnił się o dwa dni. Dni wolne a upływ terminu zawitego. Przyszłoby spłacić wyimaginowany dług, bo inaczej pan komornik wkroczyłby do akcji.

08/02/2011

Komentarze do 'To też kocham – odrzucenie sprzeciwu. Pilnujcie terminów!'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'To też kocham – odrzucenie sprzeciwu. Pilnujcie terminów!'.

  1. Pani przewodnicząca chyba miała przerwę na kawę pomiędzy pierwszym a drugim zdaniem trzeciego akapitu.

    Mądry

    8 Lut 11 14:19

  2. Też to zauważyłem 😉

    admin

    8 Lut 11 14:41

Skomentuj