Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Przedawniłem…

komentarze 2

Od pół roku nie mogłem się zebrać do złożenia pozwu, do zapłaty pozostaje ok 4 tysięcy złotych a przy takich niskich wps-ach (wartość przedmiotu sporu) sam składam pozwy. No i przedawniło się, minęły ponad dwa lata od ostatniej częściowej spłaty faktury. Pozew trza złożyć, jak dłużnik nie podniesie zarzutu przedawnienia w sprzeciwie, to znów będzie nieprzedawnione i zasądzone. A jak podniesie zarzut, to leżę, ale kasy klientowi nie zwrócę – ze swoich długu nie spłacę. W ewentualnym  pozwie o odszkodowanie przeciwko mnie chyba musiałby udowodnić albo uprawdopodobnić, że dłużnik był egzekwowalny czyli że komornik dałby radę pieniądze z niego ściągnąć.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

08/02/2011

kategoria: przedawnienie

Komentarze do 'Przedawniłem…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Przedawniłem…'.

  1. Tak łatwo chyba jednak nie będzie. Szkodą jest sam fakt utraty roszczenia, więc to nie on musi udowodnić, że pieniądze by odzyskał, tylko pozwany, że jego dłużnik i tak nie miał środków. Co i tak byłoby ryzykowne, bo sąd może uznać, że co prawda obecnie nie ma, ale kiedyś może jednak mieć, albo jego spadkobiercy.

    Pjaj

    8 Lut 11 17:10

  2. No to w ostateczności zapłacę klientowi. Podejrzewam jednak że ta sklepowa – dłużniczka nie zwróci na to przedawnienie uwagi.

    admin

    8 Lut 11 17:38

Skomentuj