Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zawziąłem się

komentarzy 10

Czy jest coś gorszego od dłużnika bez majątku i dochodów? Jest – dłużnik z połową domu.

Naprawdę, coś w tym jest. Jak widzę, bo prześwietliłem, że dłużnik jest przysłowiowym golcem, to machnę ręką, odżałuję w godzinę i zapominam o sprawie (tzn. za pół roku albo za rok znów mi się wyświetli w komputerze, zależy jak sobie ustawię go). A jak ma udział 1/2 w nieruchomości, to już pieprzony (ale wybiórczy) honor windykatora nie pozwala mi odpuścić i wnoszę o egzekucję z takiej części nieruchomości.  Problem w tym, że nikt nie chce na licytacji kupić udziału w nieruchomości i to w dodatku takiej w której mieszka kilkuosobowa rodzina.

No i taki jeden przypadek w zeszłym roku – 3 tysiące złotych wywaliłem zaliczki na oszacowanie dla biegłego, a obie licytacje bezskuteczne. Dłużnik zaś już dwa razy po licytacjach dzwonił do mnie i śmiejąc się pytał się kiedy znów będziemy licytować, bo mu się nudzi. I to był jego błąd. W tym roku ponownie zgłaszam wniosek o egzekucję do jego udziału, a jak nikt nie kupi – kupię ja. Gdyby nie te teksty przez telefon, odpuściłbym sobie, ale naprawdę mnie zdenerwował. Jak już kupie ten udział, to zamelduje w nim jakichś mentów, będą mu i jego rodzinie życie umilać. Tak na marginesie, to jest to ponoć skuteczny sposób na pozbycie się lokatora. Istnieje jednak ryzyko, że jak już lokator wyniesie się to menty dalej będą chciały pomieszkiwać…

07/02/2011

Komentarze do 'Zawziąłem się'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Zawziąłem się'.

  1. Można zrobić długofalowo – kupić udział i od razu o zniesienie współwłasności z obowiązkiem spłaty przez drugą stronę. Jak nie zapłacą to zlicytuje się już cały dom.

    Pjaj

    7 Lut 11 17:25

  2. I tak trzeba będzie zrobić, Mecenasie 😉

    admin

    7 Lut 11 17:29

  3. Żeby zameldować kogoś będziesz potrzebował pisemnej zgody pozostałych współwłaścicieli. Życzę przyjemnego boksowania z paniami z lokalnego biura ewidencji ludności.

    Mądry

    7 Lut 11 20:05

  4. Z czego wynika konieczność posiadania zgody pozostałych właścicieli?

    Po pierwsze: meldunek to nie zgoda, a potwierdzenie zamieszkiwania.

    Po drugie: może być dokonane przez każdego, kto posiada tytuł prawny do lokalu

    kolega po fachu

    7 Lut 11 22:17

  5. Nie musisz tam meldować meneli 😉
    Wynajmij im jeden z pokoi, np. A wynajmij jakiemuś ukraińcowi 2x2x2m, który lubi czosnek, sukowate kobiety i głośną muzykę. Kto wytrzyma psychicznie? Oczywiście znajdz takiego „ukraińca” który wie w czym rzecz, i sie wyprowadzi.

    @Pjaj
    ten sposób jest ok, zwłaszcza że admin może odkupic na tej licytacji pozostałe udziały. Wtedy eksmisja, albo niech gmina płaci najem za dłużników. A jeśli dom jest na działce nadającej się do podziału – wydzielenie mniejszej działki itd 😉
    Ale to, tak jak napisałeś, jest długofalowe.

    gtz

    7 Lut 11 22:11

  6. Skąd pomysł, że jak ktoś jest właścicielem, to automatycznie może wejść (włamać) się do niezamieszkanego przez siebie mieszkania? Czy mojego Prezesa Spółdzielni też mam do łóżka wpuszczać?

    kolega po fachu

    7 Lut 11 22:18

  7. Gdy dluznik zobaczy, ze kupiles polowe, i ze zamierzasz korzystac z domu oraz docelowo wystapic o zniesienie wspolwlasnosci, to prawdopodobnie znajdzie pieniadze na odkupienie tej polowy domu.
    Inna sprawa, ze to potrwa w sumie kilka lat, niestety :-(. Ale pewne rzeczy robi sie nie dla pieniedzy, ale wlasnie dla zasady.

    Oczywiscie nie trzeba miec zgody wspolwlasciciela na zameldowanie kogokolwiek we wspolnym domu. Nie oznacza to jednak, ze dluznik go wpusci – polskie socjalistyczne prawo przewiduje cos takiego jak „ochrona posiadania”.

    PogromcaWspolnot

    7 Lut 11 23:02

  8. Trudno powiedzieć, czy znajdzie pieniądze, może ich faktycznie nie ma, ale to niech się tak nie zachowuje.

    admin

    8 Lut 11 05:31

  9. Takich cwaniaczków kombinujących nienawidzę. Sam miałem problemy z takimi młodymi kozaczkami i jakoś z tego wybrnąłem. Taka rada : nie czyń drugiemu co tobie niemiłe. Oczywiście dogadaj się z dłużnikiem niech płaci ale takie podchody z ukraincami … ? Kre…yn.
    Nie życzę ci by kiedyś tobie też noga się podwinęła

    adam

    13 Cze 11 09:41

  10. Punkt widzenia zależy od punku siedzenia, jak to mówią. Ja też nienawidzę takich cwaniaczków, z drugiej strony, czytałeś co napisałem: „Dłużnik zaś już dwa razy po licytacjach dzwonił do mnie i śmiejąc się pytał się kiedy znów będziemy licytować, bo mu się nudzi” ???

    To oszust który został za ten dług skazany, to tak na marginesie. Egzekucja była prowadzona na podstawie wyroku karnego. Szkody nie naprawił w okresie próby ale sąd nie zarządził wykonania zawieszonej kary.

    admin

    13 Cze 11 10:03

Skomentuj