Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Federacje bokserskie i rejestry długów

komentarze 4

WBC, WBA, IBF, WBO i jeszcze jakieś. Najbardziej prestiżowa to chyba WBC. To, jak chodzi o organizacje bokserskie w boksie zawodowym. Często więc mamy np. kilku mistrzów świata w wadze ciężkiej, czasem zdarzy się że któryś trzyma tytuły więcej niż jednej organizacji.

A w przypadku rejestrów długów mamy taki polski WBC – Krajowy Rejestr Długów no i dwa inne tj. ERIF oraz InfoMonitor. Jest to ze szkodą dla obrotu gospodarczego, że nie są zunifikowane. Masz dostęp do KRD np., ale nie wiesz czy sprawdzany przez Ciebie klient  który nie figuruje jako dłużnik w KRD,  nie figuruje aby w Infomonitor albo ERIF. Zapewne zdarzają się „czempioni” którzy okupują każdy z tych rejestrów, ale to chyba rzadkość. Póki co najstarszy z tych rejestrów czyli Krajowy Rejestr Długów ma lwią część rynku i wpisów o dłużnikach, ale to może się zmienić. A Ty przedsiębiorco płać wszystkim trzem, jak chcesz sobie zapewnić maksimum bezpieczeństwa i egzekwowalności długów.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

31/01/2011

kategoria: rejestry długów

Komentarze do 'Federacje bokserskie i rejestry długów'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Federacje bokserskie i rejestry długów'.

  1. I ten czempion KRD ma może informacje o marnych 10% dłużnikach…

    kolega po fachu

    31 Sty 11 13:10

  2. no przestan zle mowic o krd, toc on ma prowizje od umow z krd.

    melepele

    31 Sty 11 19:31

  3. Czy rejestry dłużników są skuteczne w windykacji?

    sondowy

    26 Gru 14 20:15

  4. Na podstawie naszych bogatych doświadczeń możemy jednoznacznie stwierdzić, że Krajowy Rejestr Długów oraz internetowe giełdy wierzytelności to narzędzia o bardzo kiepskiej skuteczności. Z Krajowym Rejestrem Długów współpracowaliśmy. Mieliśmy też dwie własne internetowe giełdy wierzytelności – rejestry dłużników których zasoby były dostępne dla każdego użytkownika internetu a ponadto wpisy o dłużnikach pojawiają się na czołowych pozycjach w wyszukiwarkach (po wpisaniu danych dłużników – imię, nazwisko, nazwa firmy i ewentualnie dodatkowo miejscowość). Krajowy Rejestr Długów oraz inne Biura Informacji Gospodarcze mają za zadanie przymuszać dłużników poprzez wpływanie negatywnie na postrzeganie ich wiarygodności finansowej właśnie jako dłużników figurujących w tego typu rejestrach. Za naszych doświadczeń jako abonenta KRD wynika że, z puli około stu dłużników umieszczonych w tej bazie żaden nie spłacił długu a wyegzekwowanie długu w wielu spośród tych przypadków nastąpiło dopiero po wszczęciu właściwej procedury windykacyjnej, po około trzech miesiącach, nazwijmy, kwarantanny czyli figurowania dłużnika w KRD. Gdyby nie firmowa windykacja, być może tkwili by w KRD do dnia dzisiejszego, niczym nie wzruszeni. Jednak i nasze internetowe giełdy wierzytelności nie mogły poszczycić się wiele wyższą skutecznością choć kilka procent skuteczności było. W tym wypadku dochodzi jeszcze możliwość sprzedaży długu a dokładniej jest to formalny cel dla którego w ogóle można publikować dane dłużników w Internecie, poza Biurami Informacji Gospodarczej. Jednak bardzo niewielki odsetek długów znajduje nabywców.

    admin

    26 Gru 14 20:20

Skomentuj