Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

I znowu w barze… „ja moje zobowiązania płacę”

komentarze 2

Jeden taki w osiedlowym barze miał manierę dość częstego powtarzania tego przy byle okazji, że on swoje zobowiązania płaci. Powtarzał to tak ni z gruchy ni z pietruchy, jakby po prostu dbając o swój pijar. Miał firmę z branży mięsnej, pośrednik. Żadnych interesów z nim nie robiłem ale to powtarzanie, że on spłaca swoje zobowiązania spowodowało, że zapragnąłem gościa sprawdzić.

Jak pracownik przyniósł mi raport na jego temat, to o mało nie przewróciłem się z fotelem do tyłu…

Potem jak już przestałem chodzić do baru, to ktoś mi powiedział że ten „świetny płatnik” oszukał dwóch gości z baru – wyłudził kilka tysięcy złotych i więcej nie przyszedł.

Kilkakrotnie jeszcze spotkałem osoby które też akcentowały (nie pytane) jakieś przymioty swoje związane z wiarygodnością, podobnie jak „świetny płatnik”. I też okazało się, że to lipa. Na dzień dzisiejszy takie choćby tylko trochę nienaturalne akcentowanie przymiotów traktuję jako złą monetę i zapowiedź próby oszukania (mnie), w przenośni.

27/01/2011

kategoria: społeczeństwo

Komentarze do 'I znowu w barze… „ja moje zobowiązania płacę”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'I znowu w barze… „ja moje zobowiązania płacę”'.

  1. super.

    heh

    27 Sty 11 20:33

  2. Coś w tym jest… Normalni ludzie nie czują potrzeby specjalnie zaznaczać, że są uczciwi.

    gosc

    28 Sty 11 21:57

Skomentuj