Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Następny bez umów…

komentarzy 13

Zanosiło się na windykację prywatnych pożyczek (przy okazji, pozabankowe pożyczki „dla każdego” są tutaj). Gadałem z gościem chyba z dziesięć minut, w tym czasie dwukrotnie telefonowano do mnie na komórkę, być może ktoś też próbował dzwonić na zajęty tą rozmową stacjonarny. Gość zachowywał się jak „klient nasz Pan” i egzaminował mnie z metod windykacji; przypomniałem sobie szkolne lata, przy tablicy. No i wreszcie, widocznie usatysfakcjonowany, stwierdził że może mi zlecić windykację dwóch pożyczek. O.K, mówię, to proszę przesłać skany umów pożyczek to sporządzimy na ich podstawie umowy pomiędzy nami.

A on nie ma umów… Nie ma nic… Byłem bliski tego aby powiedzieć mu „spier…alaj” ale się jakoś powstrzymałem i tylko odłożyłem słuchawkę.

24/01/2011

kategoria: dowody

Komentarze do 'Następny bez umów…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Następny bez umów…'.

  1. Niezla jazda! Czesto masz takich „klientow”?

    PogromcaWspolnot

    24 Sty 11 09:38

  2. Zdarzają się ale nie tak często aby uczulać mnie na zadawania na wstępie pytania, czy wierzytelność jest udokumentowana.

    Ze trzy razy zdarzyli się jeszcze „lepsi”. Mieli przegrane sprawy w sądzie, czyli sąd uznał że długu nie ma, nie było. A oni chcieli zlecić windykacje…

    admin

    24 Sty 11 09:44

  3. To co z ciebie za windykator, jak przegranej sprawy nie zwindykujesz 🙂

    Wczoraj złożyłem w e-sądzie pozew z pożyczki na 7000zł z 2001r. bez umowy (jest tylko potwierdzenie przelewu). Zobaczymy jak się zakończy. Liczę na wydanie nakazu zapłaty, potem już powinno być z górki (dłużnik od lat nie mieszka pod swoim adresem z zarejestrowanej wciąż działalności).

    kolega po fachu

    24 Sty 11 10:33

  4. Wypowiedziałeś mu tę umowę pożyczki?

    admin

    24 Sty 11 10:38

  5. Zgodnie z tym, co mówił pożyczkodawca, umówili się na zwrot „za pół roku”, czyli odsetki od połowy 2002.

    kolega po fachu

    24 Sty 11 10:40

  6. No, nie wiem, czy to przejdzie do nakazu, gdybym był sędzia to nie wydałbym nakazu, skoro nie ma pisemnego wypowiedzenia umowy pożyczki.

    admin

    24 Sty 11 10:44

  7. Przy okazji dowiedziałem się, zaglądając do e-sądu, że pozwała mnie ERA za jakąś umowę z 2004r., tymczasem w tamtym roku żadnej umowy z nimi nie zawierałem. Poszło zawiadomienie do prokuratury z podejrzeniem podrobienia mojego podpisu (a prawda jest taka, że oni mają jakieś do mnie nieuznawane przeze mnie roszczenie, ale z umowy z 2007r., jednak jeśli adwokat nie umie sporządzić porządnie pozwu, to niech się pałują z prokuratorem 🙂 )

    kolega po fachu

    24 Sty 11 10:50

  8. Poza tym, roszczenia okresowe przedawniają się z upływem lat trzech.

    admin

    24 Sty 11 10:59

  9. Ale te roszczenia „powstały” w 2009r. Tyle że „umowa pisemna” była zawarta w 2004. Jeśli była, to będą jej szukać dla prokuratora.

    kolega po fachu

    24 Sty 11 11:08

  10. Sąd wystawi nakaz, bo dług nadal istnieje ale może odmówić jego zapłaty. Chyba że trafisz na sąd który odmówi wydania nakazu zapłaty (rzadkość).

    Nawet potem w trakcie egzekucji dłużnik może obalić nakaz mówiąc że mu skutecznie nie doręczono nakazu.

    Może też przyjść z poczty zwrotka z adnotacją „adresat nie zamieszkuje w lokalu” i wtedy z nakazu nici.

    Pamiętaj też że istnieje możliwość odpowiedzialności karnej za podanie nieprawdziwego adresu dłużnika (art. 286 kk – oszustwo sądowe). Niby teoretyczna możliwość ale zawsze taki miecz nad tobą wisi.

    krzysiu

    26 Sty 11 22:55

  11. W art. 286 kk nie ma takiej opcji:

    Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,

    podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

    § 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.

    § 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca

    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    § 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

    admin

    27 Sty 11 05:27

  12. To przestępstwo z 281 § 1. Nie żadnego innego typu.

    Przykładowy link z google:

    http://www.monitorprawniczy.pl/index.php?mod=m_artykuly&cid=20&id=121

    krzysiu

    27 Sty 11 11:07

  13. A, w takim rozumieniu… No, rzeczywiście, dzięki @krzysiu. Czasem moi prawnicy „puszczają” pozwy ze wskazaniem adresu siedziby firmy a nie zamieszkania. Jeżeli jednak dłużnik nie odbierze nakazu, to sąd wzywa mnie do wykazania że ten adres jest też adresem zamieszkania.

    admin

    27 Sty 11 13:00

Skomentuj