Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Jest zarzut!

komentarze 2

Nie od nakazu zapłaty, ale prokuratorski, za wyłudzenie pożyczki (a propos, niezłe pożyczki bankowe są tutaj). Właśnie klient przesłał mi maila informując o tym. To któreś z kolei zawiadomienie mojego autorstwa napisane dla klienta z pozytywnym skutkiem. Cieszy mnie to bo nasze organy ścigania „lubią” tego typu sprawy umarzać albo nawet odmawiać wszczęcia postępowania. I powszechne w związku z tym jest mniemanie, że za długi nie można iść do więzienia. A jednak czasem można. Przydały się tu info z Krajowego Rejestru Długów o innych długach tego dłużnika, wcześniejszych. W zawiadomieniu wywodziłem, dołączywszy raport o dłużniku z KRD, że dłużnik ten, mając wiele innych długów w tym zasądzonych zapewne wiedział przed zakupem „na termin płatności” że nie zapłaci mojemu klientowi. Do tego bezskuteczne postępowanie egzekucyjne w tej naszej sprawie. Teraz tylko ciekawe czy facet już zmiękł i będzie chciał zapłacić zanim sprawa trafi na wokandę.

Kiedyś sam składałem zawiadomienia dla klientów i chodziłem na przesłuchania, ale zaniechałem tej praktyki żeby nie w irytować policji i prokuratury tym, że oto cwany windykator który nie jest pokrzywdzonym „chce wykorzystać organy ścigania, żeby ściągnęły dla niego kasę” (przeczytaj: A jeden policjant kiedyś do mnie: „Przecież to nie Pan jest pokrzywdzony”…).   Od pewnego czasu pisze zawiadomienia dla klientów ale oni je wnoszą, wysyłają. Wydaje mi się że od tego czasu więcej kończy się zarzutami dla dłużników.

23/01/2011

kategoria: wyłudzenie

Komentarze do 'Jest zarzut!'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Jest zarzut!'.

  1. W ogóle mam wątpliwości, czy wierzyciel wtórny jest pokrzywdzony w takich sprawach, skoro do przestępstwa doszło wcześniej i na szkodę innej osoby, zatem pomysł ze składaniem zawiadomienia przez pierwotnego wierzyciela jak najbardziej popieram. Choć nigdy tego nie praktykowałem – ci klienci, którzy chcieli to zrobić, już to robili, a skoro trafiali do mnie, to znaczy, że prokuratura umarzała.

    Ze trzy razy trafiał się klient, którego dłużnik został skazany, nie zapłacił, odsiedział karę i teraz po latach wierzyciel znów próbuje. Żadnej z takich spraw się nie podjąłem, bo były z typu beznadziejnych.

    kolega po fachu

    23 Sty 11 21:04

  2. Wierzyciel wtórny jest uznawany za pokrzywdzonego jeżeli faktycznie kupił dług (płacąc za niego wierzycielowi pierwotnemu) a nie przejął tylko na podstawie umowy przelewu powierniczego (warunkowego).

    admin

    23 Sty 11 21:55

Skomentuj