Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Poproszę dług na milion złotych

komentarzy 6

Wczoraj przez telefon miałem zapytanie o taki dług, czy jest na sprzedaż. W głosie pytającego było coś niedobrego, tzn. był grzeczny, ale jakiś taki lakoniczny, stanowczy, brakuje mi określeń. Myślę że gdybyście sami to słyszeli, to też odnieślibyście takie jak ja wrażenie. Założyłbym się że reprezentował bardzo poważną „firmę”. Śmiertelnie poważną. Chciał kupić po prostu wysoki dług – na milion złotych i nie interesował go stan finansowy dłużnika. Czasem długi kupuje się po to aby robić z nimi jakieś manipulacje kosztami (nie znam się na tym) ale jestem przekonany że w tym wypadku chodziło o egzekucję. Powiedziałem że nie mam takiego długu, podziękował, powiedział do widzenia i rozłączył się.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

19/01/2011

Komentarze do 'Poproszę dług na milion złotych'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Poproszę dług na milion złotych'.

  1. Jeszcze chwila a długi będziemy mogli w Biedronce odkupować…

    savannah

    19 Sty 11 09:15

  2. To chyba takie osiedlowe długi. „Sprzedam dług Mańka z baru „Relax” wziął wypił 12 piw na zeszyt i już więcej nie przyszedł”. 😉

    admin

    19 Sty 11 12:58

  3. W sumie pomysł nie jest głupi. „Idę do Tesco może jakiś dług Malinowskiej z dołu uda mi się kupić” 😀
    Wszystkie długi sąsiadów bym wykupił i wtedy w P…Ę!! 😀

    savannah

    19 Sty 11 13:11

  4. Tylko że jeszcze musiałbyć odzyskać a to osobna sprawa. No chyba że lola piętro niżej jest ładna du..a, to w naturze można odebrać zapłatę.

    admin

    19 Sty 11 13:49

  5. A zdarzały Ci się takie przypadki? „Pan wejdzie, dogadamy się jakoś”? 😀

    savannah

    19 Sty 11 15:18

  6. Może 10 dłużników widziałem przez lata osobiście. Nie Było takich sytuacji. Ze trzy lata temu podobno bardzo ładna pani sugerowała coś w rozmowie telefonicznej ale nie spotkałem się z nią, nie widziałem jej nigdy.

    admin

    19 Sty 11 17:39

Skomentuj