Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

O właśnie, o wilku – wekslu mowa

komentarze 4

To jakby kontynuacja poprzedniego wpisu: Oszust weksel, właśnie otrzymałem takiego maila:

Proszę o pomoc w odzyskaniu należności.

Sprawa pokrótce wygląda tak:

Dwa lata temu pożyczyłem znajomemu 30 tys złotych na rozkręcenie biznesu na okres 6 miesięcy. Mam podpisaną umowę pożyczki, weksel i deklaracje wekslową. Nie ma żyranta.

Co miesiąc pożyczkobiorca miał mi wpłacać odsetki  – 5 % od pożyczonej kwoty i po 6 miesiącach miał oddać pożyczone 30 tys.. Po zakończonym okresie pożyczki przedłużyliśmy ją ustnie bezterminowo. Co miesiąc pożyczkobiorca wpłacał mi ustaloną kwotę odsetek. Sytuacja zmieniła się we wrześniu 2010 kiedy zaprzestał wpłaty comiesięcznych odsetek zwodząc podawał inne terminy wpłaty. Teraz chciałbym odzyskać swoje pieniądze gdyż kontakt jest z nim utrudniony i dalsze porozumienia nie mają sensu. Dłużnik to …., … Biała Podlaska i ja też stąd.

No. Pożyczył mu 30 tysiaków. I nie ma zabezpieczenia (żyranta), jak ten facet przedsiębiorca zbankrutuje (albo już zbankrutował) to weksel nic nie pomoże. A prosił go chociaż żeby przedstawił mu biznes plan tej działalności którą rozkręcał? Zapewne nie, nie interesował się tym. A przecie firmy równie szybko kończą jak powstają, wiele z nich. Jest w Białej Podlaskiej niemało banków i firm pożyczkowych, trzeba było się grzecznościowo rozpytać, jak rozsądnie pożyczyć komuś pieniądze.

A co, może nie wypadło brać zabezpieczenia ani wypytywać o biznes plan, bo to kumpel? No, to będziesz miał teraz kumpla. Zresztą już go do windykacji podać chcesz.

16/01/2011

kategoria: weksel

Komentarze do 'O właśnie, o wilku – wekslu mowa'

Subscribe to comments with RSS

  1. Znów 🙂 I czy to wina weksla, że nie wziął poręczenia od kogoś z rodziny dłużnika?

    kolega po fachu

    16 Sty 11 13:32

  2. Wina wierzyciela że zadowolił się tylko wekslem.

    admin

    16 Sty 11 13:36

  3. Znam wiele osób, co do których zadowoliłbym się tylko ich wekslem. I tak, miałbym świadomość ryzyka ich niewypłacalności.

    Trzeba wziąć pod uwagę, ze posiadanie przez potencjalnego dłużnika nieruchomości i możliwość obciążenia jej hipoteką nie jest regułą, a raczej wyjątkiem.

    I bardzo dobrze. Z czego byśmy żyli, gdyby każdy na każde „pierdnięcie” żądał hipoteki kaucyjnej 😉

    kolega po fachu

    16 Sty 11 13:41

  4. To jest prawda.

    admin

    16 Sty 11 13:44

Skomentuj