Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

No i odzyskałem pieniądze od tego aktora

1 komentarz

Pisałem niedawno o windykacji długu od pewnego znanego aktora: Windykuję znanego aktora. Pieniądze są już odzyskane. Zapłacił wierzycielowi a ten przelał mi prowizję na podstawie faktury. Jest to prawdopodobnie jeden z pierwszych przypadków zadziałania Krajowego Rejestru Długów. No, chyba że zadziałały moje monologi na jego telefon komórkowy którego ani razu nie odebrał. Przybrałem ton taki trochę wstydliwy, zażenowany i mówiłem że lubię go jako aktora i jest mi przykro ale muszę robić swoje. Były to dwie próby nawiązania z nim telefonicznego kontaktu, w obu przypadkach tylko nagrałem się.

Nie ważne zresztą, kasa odzyskana, bez sądowego i komorniczego guzdrania się.

03/01/2011

kategoria: windykacja

1 komentarz do 'No i odzyskałem pieniądze od tego aktora'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'No i odzyskałem pieniądze od tego aktora'.

  1. „zadziałały moje monologi na jego telefon komórkowy”
    Widocznie bał się konkurencji do kolejnych występów.
    „którego ani razu nie odebrał”, jak płaci za telefon, to odbiera od kogo i kiedy chce.
    Ja najbardziej lubię numery prywatne. I ta nutka tajemniczości z kim się poprzekomarzam. Powkręcam panią od super karty kredytowej, przystanę na ubezpieczenie siebie i wszystkich ludzi w promieniu 50 km lub umówię się na następny dzień na zapłatę długu.

    Raz widziałem bezcenną minę takiego „telefonicznego chojraka”, który ucieszony pokonał przeszło 500 km w jedną stronę, a na miejscu okazało się, że być może dłużnikiem była osoba o takim samym imieniu i nazwisku. A taki był pewny i wyszczekany przez telefon. I niegrzeczny.

    Na końcu zrobiło mi się go trochę (cha,cha) żal, bo zniknął mu samochód. Ale cóż, prawa trzeba przestrzegać, windykator chyba to wie. Jak się parkuje na zakazie, utrudniając przejście pieszym, to czasami SM może uznać to za wykroczenie.

    wilemm

    15 Sty 11 20:53

Skomentuj